Przemysław Borkowski – Śmierć nie ucieknie

Wschodząca gwiazda muzyki Julia Gierszewska budzi się po nocy której nie pamięta i znajduje w mieszkaniu zwłoki swojego menedżera. W panice wsiada do taksówki i każe się wywieźć daleko poza stolicę. Wkrótce jednak okazuje się, że człowiek, który ją wiezie nie do końca jest tym za kogo się podaje. Tylko kto z tej dwójki okaże się większym niebezpieczeństwem dla drugiego i poszukujących ich prokuratorki Gabrieli Seredyńskiej oraz podkomisarza Rajmunda Nowaczyka.

Nie potrafię jednoznacznie określić czy drugą część serii z Gabrielą Seredyńską mogę polecić czy nie. Ogólnie jest to piąty kryminał napisany przez Przemysława Borkowskiego, więc pewne doświadczenie ten autor już ma. Tylko, że tym razem mam wrażenie, że znane motywy są użyte wprost bez próby ich wykorzystania w nowy sposób. Bardzo szybko doszedłem do wniosku, że spotkanie dwójki bohaterów – które później przeradza się w toksyczną relację – nie do końca jest przypadkowe, więc czytanie kolejnych rozdziałów w oczekiwaniu na potwierdzenie tego bardzo mi się dłużyło. Tak samo udało mi się trochę wcześniej ogarnąć z grubsza przebieg wydarzeń doprowadzających do punktu wyjścia tej historii. Tak samo rozwój sytuacji między uciekinierami, choć tu są pewne elementy zmieniające powszechny szablon. Nie będę zagłębiał się w szczegóły, bo musiałbym zdradzić istotne elementy fabuły. Napiszę tylko tyle, że w pewnym momencie trudno było powiedzieć, kto stanowi większe zagrożenie.

Muszę przyznać, że samo rozwiązanie zbrodni było zaskakujące, bo autor dobrze to skonstruował. Napędził akcję, pokazał skrajne ludzkie zachowania a na końcu i tak pokazał, że nic nie jest takie jak nam się wydaje. Zakończenie też jest ciekawe – takie filmowe, z przemówieniem głównej bohaterki w dramatycznych okolicznościach.

Podsumowując – Śmierć nie ucieknie to dobra, ale tylko dobra książka. Na plus jest część z wątkiem śledztwa, historia Julii sprzed śmierci menedżera oraz jej zachowanie w trakcie ucieczki i zakończenie. Na minus długie sekwencje początkowe ucieczki, łatwe do odgadnięcia w zarysie motywacje taksówkarza oraz dosyć dziwna scena ucieczki z domku. Mimo pewnych wad tej części sięgnę po kolejne, gdyż seria ma potencjał na długi żywot na półkach księgarń.

 

Za materiał do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Czwarta Strona

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? OBSERWUJ TĘ STRONĘ:

 
 

Bloger książkowy działający w sieci jako Czytalski, wychowany na książkach Alfreda Szklarskiego, Zbigniewa Nienackiego, serii o Trzech Detektywach i komiksach ze Spider-Manem. Obecnie specjalizujący się w klimatach kryminalnych, sensacyjnych i militarnych. Z pierwszego wykształcenia ekonomista, z drugiego informatyk.