Tajfun Nowe Przygody Antologia – Recenzja

W latach osiemdziesiątych Polska otwarła się nieco na fantastykę szeroko pojętą. Jednak nigdy nie powstał u nas przemysł komiksowy, taki jak na przykład w Stanach Zjednoczonych, we Francji lub w Japonii. Najbardziej znane komiksy polskie doby PRL to zdecydowanie: Kapitan Żbik, Funky Koval czy Tajfun. Twórca ostatniej wymienionej pozycji zmarł w lutym 2019 roku, a ta antologia jest swoistym hołdem dla autora. Zapraszam serdecznie do recenzji.

Twórca niedoceniony

Lata osiemdziesiąte powoli jak wcześniej wspominałem otwierały się na fantastykę. Powstał Świat Młodych – polskie czasopismo dla młodzieży wydawane w latach 1949–1993 w Warszawie, utworzone z połączenia tygodnika „Świat Przygód” i dwutygodnika „Na Tropie”. Tam właśnie, w harcerskim czasopiśmie, debiutowali po raz pierwszy twórcy różnych komiksów. Nie inaczej było z Tadeuszem Raczkiczem, to właśnie na ramach tego czasopisma ukazały się cztery albumy przygód Tajfuna. A kim jest tytułowy Tajfun? To agent Kosmicznej Agencji Wywiadowczej Nino. Lata kosmicznymi superszybkimi brykami, zna kung-fu, towarzyszą mu piękne kobiety i sumiasty wąs. Jak nie ciężko się domyślić Tajfun był wzorowany na Jamesie Bondzie. Jego autor chciał do szarej rzeczywistości PRLu wprowadzić nieco przygód i kolorytu. Jako człowiek niezwykle skromny nie zdawał sobie sprawy, z tego jak jego dzieło jest popularne. Jego komiks pojawił się i przepadł zostawiając za sobą niedosyt i legendę. Aby po prawie 20 latach wrócić z reedycją oryginalnych komiksów dzięki wydawnictwu Mandragora.




Nazywam się Tajfun… Po prostu Tajfun

Jak już wspominałem, Tajfun Antologia – to zbiór komiksów stworzonych przez nowych twórców ku czci Tadeusza Raczkiewicza. Każdy komiks jest jednak stworzony przez innych rysowników i scenarzystów, co powoduje, że zeszyt ten jest bardzo niespójny graficznie. O ile jednak wizualnie nowy Tajfun jest bardzo na różnym poziomie, to pod względem scenariusza historii wypada bardzo dobrze. Znajdziemy tu ponownie seksowne kobiety, kosmiczne zagadki, ciosy kung-fu i wartką akcję. Wiadomo, jak to w antologiach bywa, są tu lepsze i gorsze historie. Moje top dwa w tej antologii to: „Program Prometeusz” i „Kandydat”. Pierwsza historia to po prostu graficzny majstersztyk. Jeżeli ktoś miałby wznowić na stałe historię Tajfuna – to Adam Kmiołek jako rysownik jest dla mnie idealnym kandydatem. Kreska jest nowoczesna i mocno kolorowa- tego właśnie oczekiwałem. Sama historia jest również bardzo dobra, mamy tu potężne roboty, piękne kobiety i ogrom wartkiej akcji. „Kandydat” Wiktora Talagi, Nikodema Cabały i Mariusza Zabdyra ma najciekawszy scenariusz według mnie. Za rysunki odpowiadali: Mariusz Zadbyr i Tomasz Marcinkiewicz. Ta historia to idelana przygoda szpiegowska, z plot twistem niczym w przygodach Jamesa Bonda. Co ciekawe najdłuższe opowiadanie w całej antologii stworzone przez Pawła Gierczaka i Arkadiusza Klimka jest dla mnie najmniej interesujące. Umieszczenie Tajfuna w realiach post apo po prostu mi nie leży. Nawet gościnny występ Snejka nie był w stanie wyołać u mnie jakiś większych emocji.

Czy warto odgrzewać stare kotlety – podsumowanie

Tajfun Nowe Przygody Antologia – to zeszyt głównie do fanów tego klasyka. Dla ludzi chowających się na Funkym Kovalu, Thorgalu i innych polskich perełkach. Myślę, że dla nich to pozycja obowiązkowa. Młodszy czytelnik będzie miał zdecydowanie problem z odbiorem. Jak pisałem wcześniej – historie są na różnym poziomie. Mimo wszystko warto zapoznać się z tym zeszytem.

7/10

Tajfun Antologia
Scenariusz: Bartłomiej Sztobryn, Wiktor Talaga, Maria Lengren, Nikodem Cabała, Mariusz Zabdyr, Andrzej Włudecki, Paweł Gierczak, Maciej Pałka
Rysunki: Adam Kmiołek, Marcin Nowakowski, Monika Laprus-Wierzejska, Piotr Rosner, Mariusz Zabdyr, Nikodem Cabała, Paweł Gierczak, Arkadiusz Klimek, Maciej Pałka, Jakub Topor, Tomasz Marcinkiewicz (kolorysta), Patryk Cabała (kolorysta) + obszerna galeria fanartów od różnych twórców!
Publicystyka:Waldemar Miaśkiewicz, Michał Siromski, Maria Lengren
Wydawca: Planeta Komiksów
Data wydania: 28.09.2019 r.

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

Ulwar Recenzent
follow me