Jasper DeWitt „Pacjent” – recenzja

Thrillery medyczne były wysoko na mojej liście ulubionych gatunków w czasach licealnych. Zaczytywałam się w przerażających historiach o eksperymentach na ludziach, nieznanych mi wcześniej chorobach i szpitalach psychiatrycznych. Oczywiste więc było, że tytuł Pacjent zwróci moją uwagę.  

Głównym bohaterem jest młody lekarz, który trafia do szpitala psychiatrycznego. Jest pełen wiary w swoje umiejętności i w to, że uda mu się rzeczywiście pomóc pacjentom. Wśród wielu standardowych przypadków jest jeden, który od razu przyciąga jego uwagę. To mężczyzna, który jest odizolowany od reszty pacjentów, a dostęp do niego mają nieliczni członkowie personelu. Kierownictwo tak bardzo nie chce, aby o nim mówiono, że niewiele osób wie, jak ma na imię. Mówią o nim Joe. 

Krążące po szpitalu opowieści o uciążliwym pacjencie, który trafił na leczenie w wieku sześciu lat, są przerażające. Wydaje się, że to diabeł wcielony. Tajemnicze zgony, histerie i napady szału powodują tylko większą ciekawość nowego lekarza. W archiwum stara się znaleźć więcej informacji o wydarzeniach z ostatnich dwudziestu lat. Gdy w końcu on i Joe staną twarzą w twarz okaże się, że owiany złą sławą pacjent sprawia wrażenie całkowicie odmienne do tego, czego główny bohater mógł się spodziewać. 

Pacjent to trzymająca w napięciu książka o tym, jak człowiek może wpływać na innych. Jak odróżnić kłamstwo od prawdy, gdy nie masz żadnych innych przesłanek na temat moralności pacjenta? Czy jedna osoba może sprawić tak wiele zła? A może to nie ona jest zła, tylko inni chcą, żeby była tak postrzegana? Pacjent manipuluje ludźmi czy to ludzie zmanipulowali historię pacjenta? Tego musicie się dowiedzieć sami, podobnie jak główny bohater. 

Jasper DeWitt napisał ciekawą książkę. Młody lekarz nie opowiada swoich przeżyć na bieżąco, ale relacjonuje je co kilka dni w Internecie. Umieszczając kolejny wpis wie, jak dana sytuacja się zakończyła. Taki sposób przedstawienia historii spowodował, że z każdym nowym fragmentem czekałam na kolejne postępy w jego “misji”. Szkoda, że książka jest taka krótka, bo zdobywanie kolejnych informacji i notatek z poprzednich sesji z pacjentem było bardzo ekscytujące. 

Niestety nie było tak przez całą książkę. Pierwsza połowa była naprawdę intrygująca, ale w drugiej części dobrze zbudowane napięcie trochę opadło. Wprawdzie wtedy otrzymujemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania, ale nie takiego zakończenia się spodziewałam, a książka poprzez końcówkę trochę wskoczyła w inną kategorię niż początkowo ją sklasyfikowałam. Nie będę psuła zabawy tym, którzy mają lekturę przed sobą, ale spodziewajcie się małej zmiany kierunku.  

Mimo gorszej drugiej połowy, książkę poleciłabym miłośnikom zagadek, traumatycznych historii i psychiatryków. Sama lubię takie klimaty i choć Pacjent nie zachwycił mnie tak, jak miałam nadzieję przed lekturą, to nie był to czas stracony. Książka jest krótka i czyta się ją bardzo szybko dzięki lekkiemu językowi i ciekawej formie wpisów internetowych. Trochę ponad 200 stron mija ekspresowo, a i pewne refleksje o dziecięcych koszmarach zostają w głowie po rozwiązaniu zagadki. 

Pacjent
Autor: Jasper DeWitt
Tłumaczenie: Jan Kraśko
Gatunek: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Agora
Data wydania: 16 czerwca 2021

 

 

Za materiał do recenzji dziękujemy Wydawnictwu AGORA

 

 
 

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:
 
 

 

Katarzyna Satława Recenzent

Z wykształcenia filolog klasyczny, z zamiłowania kolekcjonerka książek, gier planszowych i gadżetów wszelakich. Uwielbia lektury, które przenoszą ją jak najdalej od szarej rzeczywistości, dlatego wraz z bohaterami chętnie przenosi się do czasów antycznych, średniowiecznych zamków, magicznych krain zamieszkałych przez smoki lub na Marsa w drodze na skolonizowany księżyc Jowisza. Nie przepada za romansami, za to historie o seryjnych mordercach i opętanych dzieciach czyta do poduszki.