Piętno Mafii. Piotr Rozmus – recenzja przedpremierowa

Nigdy do końca nie wiemy, co nas może spotkać kolejnego dnia. Jak pisana jest nasza przyszłość i jaki wpływ ma na nią nasza przeszłość? Sporo na ten temat może powiedzieć Agnieszka, bohaterka najnowszej powieści Piotra Rozmusa – Piętno Mafii, która właśnie ukazuje się na naszym rynku wydawniczym nakładem wydawnictwa Sonia Draga.

Nastolatka prowadzi zwyczajny tryb życia. Nie wyróżnia się niczym szczególnym, a swoją przyszłość wiąże z modelingiem. Pewnego razu wychodzi z koleżanką do kina. W galerii poznają przypadkowego chłopaka, który zaprasza je na imprezę. Niechętna Agnieszka daje się jednak namówić swojej koleżance. Dziewczyny kończą  w nieznanym sobie miejscu, a dobra zabawa szybko zamienia się w piekło, z którego Agnieszka nie wróci już do swojego domu.




Na północy Europy, w zimnej Szwecji, mieszka Bjorn. Chłopak większość czasu spędza z matką, gdyż ojciec często wyjeżdża wykonując różne budowlane zlecenia. Pewnego dnia po powrocie ojca, Bjorn zostaje porwany sprzed własnego domu, prawie na oczach rodziców.  Dwa odległe miejsca i dwie całkowicie obce sobie osoby. Przeszłość, która w pewien niebezpośredni sposób związała ich teraźniejszość i właśnie w tym momencie dała o sobie znać.

Historia ta prowadzona jest od samego początku dwutorowo. Dwie osobne, na pierwszy rzut oka, niepowiązane ze sobą sprawy i dwa osobne śledztwa, znajdują swój finał w Sztokholmie. Mieście, które jak się okazuje jest miejscem bardzo niebezpiecznym. Z jednej strony całe dzielnice – getta odcięte od świata, w których rządzą islamskie gangi, a do tego włoski mafiozo ogarnięty rządzą zemsty. Co to ma jednak wspólnego z porwanymi dzieciakami? Jak się szybko okazuje – bardzo wiele. Misternie tkana intryga, z wieloma trupami w tle, w której autor konfrontuje brutalność gangsterów z odwiecznymi zasadami włoskiej mafii, to wielka ozdoba książki. Święta zasada milczenia, lojalność, poświęcenie i zemsta kojąca każdy ból i równoważąca każdą niesprawiedliwość.

Mocną stroną tej historii są również bohaterowie. Autor na kartach tej powieści wprowadza ich wielu, nie czyniąc z żadnego z nich postaci bardziej wyrazistej, czy wręcz głównej. Stronami tej historii są policjanci i gangsterzy, a pomiędzy znajdują się porwane, niczego nie świadome dzieci. Mimo to autor prawie każdemu poświęca kilka stron, nakreślając ich skomplikowaną przeszłość i starając się każdemu nadać chociaż delikatny rys psychologiczny.

Piętno Mafii utrzymuje czytelnika w stanie całkowitej niepewności. Wciąga do brudnego świata gangsterskich porachunków. Nikt tu nie może czuć się bezpieczny, a finalny happy-end, nakreślony jest trupami i cierpieniem. Rodzi to pewien dysonans, poprzez który autor manipuluje emocjami czytelników. Nie możemy opędzić się od myśli, że dramaty przedstawione w Piętnie Mafii mogłoby przydarzyć się każdemu.

ZOBACZ TERAZ RECENZJĘ „PAPIEROWYCH DUCHÓW”

Piętno Mafii
Autor: Piotr Rozmus
Wydawnictwo: Sonia Draga
Gatunek: sensacja, kryminał
Data premiery: 16 stycznia 2019

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU SONIA DRAGA

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.