Michelle Frances. Ta dziewczyna – recenzja

Z pewnością wielu czytelników zauważyło, iż na rynku wydawniczym, jak grzyby po deszczu, wyrastają pozycje z rzeczownikiem dziewczyna w tytule. Podobne obserwacje zwerbalizowała, na portalu FiveThirtyEight, pisarka Emily St. John Mandel (Stacja jedenaście): „Kim są te dziewczyny? Dlaczego jest ich tak wiele? Książki z ‚dziewczyną’ wciąż i wciąż pojawiają się na listach bestsellerów”. No właśnie – kim jest Ta dziewczyna w powieści Michelle Frances?

Dobrze usytuowana producentka telewizyjna – Laura i jej zdolny syn Daniel ślepo zakochany w zniewalającej przedstawicielce handlowej, Cherry. Co wyniknie z takiego trójkąta?

Już spieszę z odpowiedzią – zwyczajna, sztampowa historia o czyhającej na majątek chłopaka wyrachowanej dziewczynie z biednego domu. Bez ojca, oczywiście. Eh, chciałoby się westchnąć, bo opowieść, mimo iż technicznie całkiem znośnie skomponowana, nie pokazuje nam raczej nic, czego byśmy do tej pory z powieści psychologicznych i thrillerów nie dostali: manipulacja emocjonalna, kłamstwa, dwulicowość, zdrada, a nawet śpiączka i sfingowana śmierć! Wszystko to zaś przykryte bezpieczną kołderką pieniędzy jednej z głównych bohaterek. Brzmi to niepokojąco podobnie do wenezuelskiej opery mydlanej, nieprawdaż?




To, co jako tako ratuje Tę dziewczynę to dwoistość perspektywy, dzięki czemu możemy skonfrontować ze sobą dwie całkowicie odmienne osobowości przedstawione. Trudno mi jednak stwierdzić, czy to wystarczy na przysłowiową suchą nitkę, ponieważ pani Michelle Frances zakończeniem właśnie podkopała swoje i tak niestabilne już fundamenty; aczkolwiek mogę się też mylić – cóż tak nie cementuje fabuły jak śmierć głównego bohatera? Jeśli to jest największa zagrywka psychologiczna na jaką stać autorkę to niestety, ale na przyszłe jej książki będę już patrzeć ze sceptycyzmem oraz dystansem.

Chcąc odpowiedzieć na postawione we wstępie pytanie „Kim jest ta dziewczyna?” będę musiała sięgnąć po coś więcej niż smutnie niesatysfakcjonującą powieść Michelle Frances.

Ta dziewczyna
Autor: Michelle Frances
Tłumaczenie: Paweł Lipszyc
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: thriller, sensacja, kryminał
Data premiery: 15 lutego 2018

 

 

 

Za materiał do recenzji dziękujemy wydawnictwu:

 

http://www.wydawnictwoalbatros.com/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Ola Durjasz Recenzent

Jako mól książkowy czyta dosłownie wszystko co wpadnie w jej dłonie, zaś nieco wybredny gust literacki sprawia, iż nie waha się wprost napisać co sądzi o konkretnej pozycji.