Relikwia Chaosu – recenzja

Relikwia Chaosu to trzeci tom ezoterycznego cyklu Czarne Słońce, którego utorami są Eric Giacometti i Jacques Ravenne, dwaj pisarze specjalizujący się w historiach opartych o teorie spiskowe. Fabuła cyklu osadzona jest w czasach drugiej wojny światowej. Skupia się wokół organizacji Ahnenerbe, którą do życia powołał sam Himmler. Jej zadaniem jest próba znalezienia mistycznych artefaktów, które mają pomóc wygrać nadciągającą wojnę i przynieść chlubę Trzeciej Rzeszy.

Akcja tomu trzeciego rozgrywa się w roku 1942. Druga wojna światowa jest w fazie, której żadna ze stron nie ma znaczącej przewagi. Anglia odsuwa od siebie ryzyko inwazji, ale Związek Sowiecki ugina się pod naporem Wehrmachtu. Europa się wykrwawia. Równolegle trwa  niewidoczna dla większości wojna między światłem a ciemnością. Obie strony konfliktu poszukują świętych swastyk, które mają przechylić szalę na jedną ze stron. Według legend ostatnia swastyka ma być ukryta w tajemniczym skarbie Romanowów. Tristan Marcas wyrusza więc do Rosji, a za nim podążają niemiecka archeolożka Erica i młoda francuska Laure. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Relikwia Chaosu to nadal intrygująca historia drugiej wojny światowej przeplatana odrobiną okultyzmu i mistycyzmu. Panowanie nad światem i realia drugiej wojny światowej to punkt wyjścia tej niecodziennej historii, ale jest i druga strona, w której światło przeciwstawia się mrokowi. Afirmacja mitologią germańską i jej wpływ na działania poszczególnych postaci jest mocno zarysowany. Wszystko to składa się na trzymający napięciu thriller, który prowadzi czytelnika po meandrach ezoterycznych tajemnic drugiej wojny światowej i wydarzeniach, które mogłyby mieć mieć miejsce, gdyby świat germańskich legend był prawdziwy.

Relikwia Chaosu jak i cały cykl Czarne Słońce to idealna propozycja dla fanów historii rodem z przygód Indiany Jonesa. Choć nie mają one tak charyzmatycznej postaci jak dr. Jones to ich fabuła spokojnie mogłaby stanowić podwaliny kolejnej części jego przygód. Tak się pewnie jednak nie stanie, więc nie pozostaje nam nic innego jak zatopić się w tę niesamowitą przygodę, opartą na teorii spiskowej historię z okresu drugiej wojny światowej, w której autentyczne postacie mieszają się z fikcyjnymi. Wartka, przesiąknięta wieloma zwrotami akcja i wiele mistycznych tajemnic sprawiają, że ciężko oderwać się od tej historii.


Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU SONIA DRAGA
CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.