Matthew J. Kirby. Assassin’s Creed: Valhalla – Saga Geirmunda – recenzja

Literatura i kinematografia przenikają się od bardzo dawna. Adaptacje filmowe powieści, ale i powieści spisane na podstawie filmów cieszą się ogromną popularnością. Coraz częściej powstają też książki, których autorzy czerpią z fabuły gier elektronicznych. Jednym z takich przykładów jest seria Assassin’s Creed, oparta na kultowym tytule, którego żadnemu z graczy przedstawiać nie trzeba. Ja póki co nie miałam okazji zagłębić się w rzeczywistość bohaterów tego cyklu. A jednak z ciekawością sięgnęłam po nowość wydawnictwa Insignis, czyli książkę Matthew J. Kirby’ego Assassin’s Creed: Valhalla – Saga Geirmunda.

Akcja powieści rozpoczyna się na dalekiej północy Europy. To tam mieszka tytułowy bohater powieści. Geirmund jest synem króla. Jego życie nie przypomina jednak bajki. Dane mu było wraz z bratem bliźniakiem doświadczyć wyjątkowo trudnych pierwszych lata życia. Okres ten bardzo zbliżył mężczyzn i ich zahartował. Więź między nimi jest jednak wystawiana na próbę, chociażby ze względu na to, że tylko jeden z nich może zasiąść na tronie, jako prawowity władca. Kiedy do królestwa Geirmunda przybywa posłaniec wodza Wikingów, zbierający ochotników, by wyruszyć na podbój ziem Sasów, protagonista powieści postanawia wyruszyć na poszukiwanie swojego przeznaczenia. Podróż ta będzie wyjątkowo trudna i niebezpieczna i to nie tylko ze względu na wrogów, z którymi zmierzy się mężczyzna.

Gruba, bo prawie pięciuset stronicowa powieść jest bardzo przyjemną, wciągającą lekturą. Jej fabuła jest dynamiczna, a akcja utrzymana jest na wysokim poziomie od pierwszej, aż po ostatnią stronę. Podczas opisywanego okresu swojego życia, Geirmund przemierza liczne krainy, przeżywając mnóstwo przygód i spotykając bardzo różne, interesujące osoby. Wiele z nich patrzy na świat zupełnie inaczej, niż młody wojownik. Dzięki temu podczas lektury mamy okazję nie tylko doświadczać z mężczyzną niebezpiecznych przygód, ale też towarzyszyć mu w odkrywaniu różnych sposobów myślenia, odmiennych filozofii życia i religii. Geirmund wierzy w los i motyw ten mocno został zaakcentowany w powieści.

Przyznam, że postać głównego bohatera na początku mnie drażniła. Był on porywczy, nierozważny, czasami po prostu irytujący. Z czasem Geirmund zmężniał i zmądrzał, a jego czynami zaczęły kierować spryt i rozwaga, zamiast dumy i gniewu. Przygody bohatera były ciekawe i zaskakujące, dzięki czemu lektura książki Assassin’s Creed: Valhalla – Saga Geirmunda była dla mnie sporą przyjemnością. Sądzę, że po tytuł ten mogą spokojnie sięgnąć zarówno fani kultowej serii gier, jak i te osoby, które szukają dobrej powieści przygodowej, z elementami fantastyki.

Assassin’s Creed: Valhalla – Saga Geirmunda
Autor: Matthew J. Kirby
Tłumaczenie: Jakub Radzimiński, Michał Jóźwiak
Gatunek: fantastyka, fantasy
Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: 2 czerwca 2021

 

 

za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Insignis

 

 

 
 
CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? OBSERWUJ TĘ STRONĘ:
 
 
 

Agnieszka Satława Recenzent

Jako wielka fanka Harrego Pottera wciąż czeka na list z Hogwartu. W międzyczasie zaczytuje się w fantastyce, ale innymi gatunkami też nie gardzi. Nałogowo ogląda seriale DC. Uwielbia komiksy paragrafowe, a w planszówki może grać godzinami. Nigdy nie opuszcza nowej produkcji Marvela ani Disneya.