Recenzja powieści „Zwrotnik węży”

Zwrotnik Węży, powieść Marie Brennan, która ukazała się w tym roku nakładem Wydawnictwa Zysk, to kontynuacja znakomitego fantasy dla miłośników smoków – Historia Naturalna Smoków. Przed rokiem mogliśmy poznać losy Lady Izabeli Trent, najwybitniejszej specjalistki od gadów, która w swoim pamiętniku najpierw opowiedziała nam o swojej fascynacji smokami, dosadnie obrazując jak też tego typu miłostki były traktowane przez społeczeństwo, by następnie zabrać nas w pełną niebezpieczeństw wyprawę w góry Wystrany.

Akcja Zwrotnika Węży rozgrywa się trzy lata po tamtych wydarzeniach. Choć bohaterka nabrała doświadczenia w kontaktach ze smokami, niewiele zmieniło się w jej otoczeniu. Rodzina nadal jest przeciwna jej fascynacji wbrew przyjętym konwenansom. Mimo to Lady postanawia wyruszyć do Zielonego Piekła – dżungli znajdującej się na objętym wojną, niebezpiecznym terytorium. Tam ma nadzieję poznać egzotyczne gatunki smoków, a pomogą jej w tym bliscy przyjaciele.

Powiedzieć że debiutancka powieść Brennan wciągnęła od pierwszych stron, to nie powiedzieć nic. Autorka oddała nam niebanalne fantasy, napisane kapitalnym językiem, odwołujące się do okresu wiktoriańskiej Anglii, umiejętnie łączące dramat z humorem, a nade wszystko posiadające wyrazistą, charakterną i wciąć sympatyczną bohaterkę. Nic dziwnego że książka przypadła do gustu wielu czytelnikom, bo najzwyczajniej w świecie to lektura dostarczająca mnóstwo frajdy, której nie sposób się czepiać. Nie inaczej jest ze Zwrotnikiem Węży, którym autorka potwierdza, że sukces pierwszego tomu to nie przypadek.




To znów wyborna zabawa dla miłośników fantasy i smoków. Tu poznamy kolejne rodzaje gadów, smoki bagienne czy nadrzewne, mniej lub bardziej egzotyczne, a wszystko uzupełnione cudnymi ilustracjami Todda Lockwooda. Całość, jak poprzednio, tonie w zawiłościach politycznych i społecznych, co przydaje historii realizmu.

Najlepiej oczywiście działa sama bohaterka, która mimo przeciwności dąży do rozwijania swoich pasji. Nie jest to płytka postać, której wszystko się udaje, a jej droga do zostania najsłynniejszą smokoznawczynią nie jest usłana różami. Przeciwnie, już w pierwszym tomie wyraźnie podkreślono jej prywatne dramaty, związane m.in. z utratą dziecka. A to przecież zaledwie początek tragedii, którą zwieńczyła śmierć męża. A jednak, na przekór losowi i wbrew konwenansom, bohaterka zamierza osiągać kolejne cele. Jest dojrzalszą kobietą, bardziej zdeterminowaną i mniej roztrzepaną. I tę przemianę Brennan znakomicie oddała w drugim tomie. To protagonistka o bardzo silnym charakterze.

Jeśli jeszcze nie sięgnęliście po tę serię, to nie zwlekajcie, a jeśli już pokochaliście Lady Trenant, to śmiało sięgajcie po drugi tom jej przygód. W przystępny sposób autorka pomieszała nauki historyczne z fikcją i fantastyką, całość podając w stylizowanym na wiktoriańskie realia sobie. Świetna zabawa dla wszystkich miłośników fantasy.

Zwrotnik Węży
Autor: Marie Brennan
Tłumaczenie: Danuta Górska
Gatunek: Fantasy
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 23 kwietnia 2018

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Filmowy malkontent. W kinie docenia wyrazisty styl. Uwielbia kino Tima Burtona, Guillermo del Toro czy Wesa Andersona.