Guillermo Arriaga „Dziki” – Recenzja

Na początku września Wydawnictwo W.A.B. zaprezentowało czytelnikom prawdziwą perełkę – książkę Dziki Guillaermo Arriagi, którego polscy odbiorcy mogą kojarzyć jako scenarzystę hitów Alejandro Gonzaleza Inarritu – Amores Perros czy Babel. Mimo bogatych związków z kinem ten nagrodzony Złotą Palmą twórca jest przede wszystkim pisarzem. I to bardzo dobrym.

W Dzikim jest coś z baśni, ten rodzaj magicznego realizmu charakterystyczny dla prozy iberoamerykańskiej. Od pierwszych stron dowiadujemy się że głównym bohaterem tej powieści będzie postać niezwykła, naznaczona, choć jak się okazuje będzie to mroczne znamię. Od narodzin towarzyszyła mu śmierć, Juan Guillermo przyszedł bowiem na świat, nieświadomie „eliminując” swojego brata bliźniaka. Nim osiągnie pełnoletność, straci wszystkich ludzi których kocha – najpierw starszego brata, który zostaje bezwzględnie zamordowany, potem babcię, która odchodzi ze zgryzoty, wreszcie rodziców, ginących w wypadku samochodowym.

Sytuację, w jakiej się znalazł, Guillermo będący narratorem wyjaśnia już na początku powieści, lecz potem stopniowo wprowadza nas coraz mocniej w ten świat ukazując zależności i więzi w jego rodzinie, opisując swoje dojrzewanie, zawierane przyjaźnie i kłopoty, w jakie się pakował, a także demony, które go prześladowały. Demony związane ze śmiercią, które kazały mu na przykład wykraść ze szkolnej sali płód, który przypominałby mu o jego bracie.

Arriaga pisze tę powieść tak, że właściwie nie sposób się od niej oderwać i nie utożsamiać z bohaterem, nawet jeśli nie spotkało nas w życiu nic z rzeczy, które dotknęły chłopca. Jego wewnętrzne stany i przeżycia, tak wnikliwie zarysowane przez autora, tak dogłębnie przepracowane, sprawią że zrozumiemy tę postać i znajdziemy ten fragment, w którym przejrzymy się w nim jak w zwierciadle.

Narrator nieustannie wraca do śmierci brata, ukazując ją z każdej możliwej strony, a to z własnego punktu widzenia, chłopca stojącego na dachu, patrzącego jak młodzież podająca się za narzędzie Boga postanawia zemścić się na młodym handlarzu narkotyków, który swoim biznesem wyniszczał lokalne dzieciaki, a to przez pryzmat suchego dziennika zdarzeń prowadzonego przez jego rodziców, będących w tym czasie na wycieczce po Europie. Godzina po godzinie, posiłek, zwiedzanie, a w tym czasie brat od kilkunastu godzin w agonii…

Dziki to diabelnie przejmująca opowieść, chwytająca za gardło, miejscami przerażająca w swej prawdziwości. Arriaga zawarł w niej ogrom treści, choć dzięki właściwemu rozłożeniu akcentów i rewelacyjnemu stylowi, nie czuć w tym przesady, wszystko ma tu swoje miejsce. To opowieść o dojrzewaniu w okrutnym świecie i stawianiu mu czoła. To także melancholijna opowieść o próbie oswajania się ze śmiercią, radzenia sobie ze stratą bliskich, samotności, duchowej walki z bogiem (celowo pisanym małą literą, na znak buntu wobec Stwórcy, który miałby stworzyć tak zły świat i pozwalać na zabijanie w Jego imię). To również historia zemsty, głębokiego pragnienia zranienia tych, którzy zranili nas. I historia przebaczenia, poszukiwania odkupienia.

Jest też w tej książce epicka próba odkrycia własnej tożsamości. Epicka, bo rozpisana także na inną historię, rozciągniętą w czasie, dotykającą losów inuickiego chłopca Amaruka, który wierzy że w dzikim wilku zaklęta jest dusza jego dziadka. Wątki te połączą się, bo i sam Guillermo w swym buncie i przekorze odkryje w sobie tytułowego „dzikiego”.




Arriaga oddaje w nasze ręce napisaną z rozmachem, wciągającą fabularnie rozprawę filozoficzną, w której dotknie strun każdego czytelnika, pytając o to jak powinniśmy się zachować w obliczu tragedii, kim powinniśmy się stawać, jakimi namiętnościami kierować – miłością czy nienawiścią? Czy pozwolić wewnętrznej dzikości się rozwijać, czy próbować ją poskramiać wbrew sobie?

Dziki to wspaniała powieść, którą z czystym sumieniem polecam wszystkim łaknącym ambitnej literatury. Brudna i magiczna zarazem, proza zmuszająca do refleksji, wywołująca w trakcie lektury skrajne emocje. To także książka fantastycznie napisana i niebanalna formalnie. Brutalna i przejmująca, ale nie pozostawiająca bez nadziei.

Dziki
Autor: Guillermo Arriaga
Tłumaczenie: Katarzyna Okrasko, Agata Ostrowska
Gatunek: Literatura współczesna
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: wrzesień 2018

 

 

ZA EGZEMPLARZ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY WYDAWNICTWU W.A.B.:

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Damian Drabik Administrator

Rocznik 1992. Z wykształcenia historyk sztuki i kulturoznawca, z zamiłowania pożeracz filmów, książek i szeroko pojętej popkultury.