Wieczna Noc – recenzja ostatniego tomu trylogii Wirus

Osoby Guillermo del Toro nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Reżyser i pisarz, który na swoim koncie ma mnóstwo niezłych filmów – ostatnio nagrodzony Oscarem Kształt Wody. Kilka lat temu wraz z innym znakomitym pisarzem, Chuckiem Hoganem, rozpoczęli realizację pewnego książkowego projektu. W 2009 roku pojawił się Wirus, pierwszy tom planowanej trylogii pod tym samym tytułem. Następnie światło dzienne ujrzał Upadek, a trylogię zwieńczyła Wieczna Noc.

Właśnie teraz na naszym rynku wydawniczym, wiele lat po premierze, pojawiło się pierwsze wydanie finału tej niesamowitej trylogii. To wszystko za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka, dzięki któremu mogliśmy przeczytać tę znakomitą opowieść o wampirach.

Upadek zakończył się tragicznie dla całej ludzkości. Miejsce przebywania ostatniego Pradawnego zostało zniszczone wraz z nim. Mistrz się ujawnił i przejął kontrolę nad większością świata. Nastał nowy porządek świata, w którym rządzą wampiry, a ludzie w większości sprowadzeni zostali do formy pokarmu, rzeźnego bydła. Powstają kolejne obozy koncentracyjne wzorowane na tych niemieckich w czasie II wojny światowej. Na świecie panuje wieczna ciemność spowodowana wieloma wybuchami jądrowymi. Wydawać się może, że dla ludzkości nie ma już nadziei.




Nie wszyscy stracili jednak wiarę w pokonanie Mistrza i jego popleczników. Grupka ocalałych – epidemiolog Ephraim Goodweather, lekarka Nora Martinez, szczurołap Wasilij Fet, gangster Gus i ich nowy sprzymierzeniec, półwampir Narodzony zwany również Quinlanem, toczą otwartą walkę ze strzygami. Dysponują oni księgą Occido Lumen, która według przepowiedni zawiera informację o pochodzeniu wampirów i ewentualnym sposobie ich unicestwienia. Bohaterowie podejmują trudnej, a wręcz niemożliwej misji pokonania Mistrza. Niestety nie tylko wampiry i ich poplecznicy są ich przeciwnikami. W grupie również dochodzi do różnic w zdaniach i wewnętrznych starć. Żeby pokonać Mistrza, bohaterowie muszą najpierw pokonać własne problemy i znaleźć wspólną drogę do celu.

Wieczna Noc jest najmroczniejsza z całej trylogii. Świat przedstawiony przeraża dwoma elementami. Z jednej strony grasujące wampiry, a z drugiej schemat eksterminacji ludzkości. Nawiązanie do działań Niemców i wyniszczania narodu polskiego i żydowskiego jest bardzo mocno zarysowane. Obozy koncentracyjne, w których albo pozyskuje się krew albo dokonuje się eksterminacji masowej ludności. Oczywiście nawiązania do Holokaustu były również w poprzednich częściach, ale teraz Holokaust nastąpił ponownie.

Trzeci tom trylogii przynosi również odpowiedzi na wszelkie pytania, które pojawiły się w trakcie całej historii. Wcześniej poznaliśmy historię Sardu, czyli hrabiego który przez bardzo długi czas był miejscem przebywania Mistrza. To pod jego postacią przybył on do Ameryki. Teraz jednak za sprawą księgi Occido Lumen poznajemy genezę powstania wampirów – Pradawnych i samego mistrza, czyli najmłodszego z nich. Twórcy łączą ich narodziny z pewną starotestamentalną historią i pojawieniem się na ziemi trzech archaniołów.

Wieczna Noc to rewelacyjne zwieńczenie całej trylogii Wirus. Twórcy genialnie zakończyli tę misternie budowaną historię upadku ludzkości i jej powstania. Ukazali w niej nie tylko różne skrajne postawy ludzi, nawiązując przy tym ewidentnie do postaw w czasie drugiej wojny światowej, ale również stworzyli pełną rozmachu opowieść o walce dobra ze złem, które tkwi w każdym społeczeństwie. Na ich podstawie autorzy wykreowali postaci, z którymi możemy się identyfikować, lubić ale i nienawidzić.

Wieczna Noc
Autorzy: Guillermo del Toro, Chuck Hogan
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: horror
Data premiery: 18 czerwca 2018

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.