Tank Girl tom 3 – recenzja

Tematem przewodnim trzeciego tomu Tank Girl Hewletta i Martina, wydanego niedawno w Polsce nakładem Non Stop Comics, jest romans autorów z Hollywood. A raczej jego gorzki posmak. Zeszyty zebrane z lat 1992-1995 mają w sobie wyraźną nutę rozgoryczenia współpracą dwóch Brytyjczyków z Krainą Snów, która zawiązywała się właśnie w tym okresie, a której owocem była premiera filmu z Courtney Love w roli głównej. Cóż, mówiąc językiem samych autorów, Hewlett i Martin poczuli się wyruchani.

Trzeci tom Tank Girl stanowi domknięcie przygód tej niezwykłej bohaterki – zepsutej, wulgarnej, niepokornej i boleśnie zabawnej. Tym razem wraz z kangurem Boogą przyjdzie jej stoczyć krwawy pojedynek z odrażającymi łowcami głów, wyruszyć w poszukiwaniu kulinarnego oświecenia i odwiedzić porąbaną rodzinkę ukochanego w Szwajcarii. Będzie krew, będą trupy, będzie wulgarnie.




Ostatnia odsłona zeszytów Tank Girl to już pozycja dla konkretnego odbiorcy. Kto miał się odbić od tej anarchistycznej rozrywki, ten już to zrobił podczas pierwszej czy drugiej odsłony; kto je przebrnął i doszedł do wniosku, że jednak z tej Tank Girl fajna babka, a jej pokręcone przygody naszpikowane aluzjami do popkultury to kawał znakomitej zabawy, ten będzie wiedział już dokładnie czego się spodziewać. Bo dzieło Martina i Hewletta co oczywiste nie jest komiksem dla wszystkich. Jest pozycją dla wąskiego grona odbiorców gotowych ruszyć w drogę bez trzymanki pełną nagości, przemocy i surrealizmu.

Nie jest to już jednak rzecz tak świeża, jak pierwsze odsłony, da się już odczuć pewne zmęczenie materiału. Nie żeby wcześniejsze zeszyty miały wspaniałą, inteligentną fabułę, bo nie o to w nich chodziło, ale można już niekiedy odnieść wrażenie, że twórcy nie mają już za bardzo pomysłów na kolejne przygody bohaterki. Zresztą, sami się do tego przyznają. Znajdziemy tu więc również przygody Jet Girl czy Sub Girl, kilka szortów spoza uniwersum jak Co się stało z The Smiths? i kilka porąbanych dodatków, jak kalendarz dzielący rok na „porę ćpania, porę ruchania i porę chujozy”.

Nawet jeśli historie z tego tomu nie należą do najlepszych w ogóle, to nadal są diabelnie zabawne i przecudnie popkulturowe. I nawet jeśli sami twórcy nie są do końca z nich zadowoleni, to ich wspaniała bohaterka stanowi właściwie samograj – kopie tyłki i zachwyca czytelnika w każdych okolicznościach. Dla miłośników undergroundy i brudnego komiksu cała trylogia to pozycja obowiązkowa.

Tank Girl 3
Autor: Alan Martin, Jamie Hewlett
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Data premiery: 11 kwietnia 2018

 

 

 

Komiks można zakupić na stronie Non Stop Comics

 

https://nonstopcomics.com

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Damian Drabik Administrator
Rocznik 1992. Z wykształcenia historyk sztuki i kulturoznawca, z zamiłowania pożeracz filmów, książek i szeroko pojętej popkultury.