diuna pani kaladanu recenzja książka Następne → Tomasz Drabik Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane. Zobacz również Zew nicości. Maxime Chattam – recenzja Ola Durjasz 28 sierpnia 2019 Robert Małecki – Żałobnica Krzysztof Borzęcki 9 września 20208 września 2020 „Sępom na pożarcie” – nowa propozycja Fantazmatów Redakcja 29 maja 2020 Dodaj komentarzTwój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *Komentarz * Nazwa E-mail Witryna internetowa