Premiery Wydawnictwa IX w lipcu!

26 lipca nakładem Wydawnictwa IX ukażą się cztery nowości dla wielbicieli literackiej grozy.

Bartłomiej Fitas – Osobliwość

Książka, która poniekąd jest “projektem”, ponieważ wszystkie dziewięć historii zainspirowanych zostało obrazami Zdzisława Beksińskiego, stanowi interesującą fabularyzację malarstwa tego wyjątkowego artysty. Opowiadania napisane zostały w konwencji klasycznego weird fiction, a ich styl przywodzi skojarzenia z autorami, których doskonale pamiętamy z magazynu “Weird Tales”. Dzięki temu zabiegowi potrafią one zawiesić Czytelnika w czasie, a opisywana współczesność zaczyna nabierać osobliwego wymiaru, w którym kryjące się potężne siły, potrafią destrukcyjnie wpływać na losy tych, których ciekawość prowadzi o krok za daleko.

Bartłomiej Fitas (ur. 1994), pochodzący ze Stalowej Woli pisarz szeroko pojętej grozy, z wykształcenia fotograf. Zadebiutował w 2018 roku w magazynie literacko-kryminalnym „Pocisk” opowiadaniem “Krwawa łza”. Z końcem maja 2019 roku nakładem wydawnictwa Dom Horroru ukazała się “Potępiona” – dobrze przyjęta przez recenzentów i czytelników debiutancka powieść autora będąca połączeniem horroru i kryminału. Jego opowiadania ukazały się m.in. w antologiach “Sny umarłych. Rocznik polskiego weird fiction” oraz “Obscura” (Wydawnictwo Phantom Books). Publikował również w Magazynie Biały Kruk, Magazynie Histeria oraz “Okolica strachu”. Nominowany w plebiscycie Lubimyczytac.pl “Książka Roku 2019” w kategorii “Horror”. Z zamiłowania muzyk, nałogowy kolekcjoner książek i ptaszników. Obecnie mieszka w Krakowie.

Jego opowiadania można przeczytać w przygotowywanych przez IX antologiach “Żertwa” oraz “Mapa Cieni”.

Wiktoria Król – Kolor śmierci, odcień grobu czyli 50 odcieni morderczej zieleni

Przed Wami historia najpopularniejszego i najmodniejszego pigmentu dziewiętnastego stulecia. Zieleń Scheelego, szmaragdowa i paryska to tylko trzy warianty – wszystkie piękne, wszystkie trujące, zawierały bowiem arszenik. W książce przedstawiona została historia m.in. słodyczy, tapet, ubrań i przedmiotów codziennego użytku: od farb, kart do gry, zabawek, po papier toaletowy, zabarwionych tymże pigmentem oraz tragiczne skutki przebywania w ich pobliżu (bogato ilustrowane opisami z czasopism medycznych).

Wśród książek o truciznach, trucicielach, życiu w dziewiętnastym wieku i medycynie tamtych czasów książka autorki wyróżnia się perspektywą nakierowaną na kolor. Zieleń kojarzy się nam z nadzieją, życiem, szczęściem i wolnością. Odbieramy ten kolor jako coś pozytywnego, jednak niewielu zdaje sobie sprawę, jak mroczna historia się za nim kryje. Temat „morderczej zieleni” jest tak rozległy, że znajdziemy w nim fascynujące informacje z dziedziny chemii i medycyny historycznej, sztuki czy mody, a czytelnicy zainteresowani tematyką true crime, trucizn i makabry powinni być szczególnie usatysfakcjonowani.

Książka zawiera kolorowe ilustracje.

Szymon Stoczek – Miasto Wszystkich Zdrowych

Jedna z najoryginalniejszych wizji ostatnich lat w polskiej fantastyce!

Akcja książki rozgrywa się w tytułowym mieście Sepatem i jego okolicach (Lasach Nerwowych oraz sztolni Kopalni Albarys). Poszczególne opowiadania z rozmaitych perspektyw ukazują funkcjonowanie świadomej metropolii oraz życia jej mieszkańców. Emigrantów, strażników, zesłańców. Zwykłych obywateli ze swoimi niezwykłymi problemami, a także Archontów – władców tego osobliwego miejsca.

Każde opowiadanie zbioru stanowi autonomiczną całość, choć niektóre z tekstów nawiązują do siebie opisywanymi wydarzeniami oraz pojawiającymi się bohaterami. Dzięki temu „Miasto Wszystkich Zdrowych” zyskuje formułę mozaiki. Dwa ze wzmiankowanych w zbiorze tekstów były wcześniej publikowane w Nowej Fantastyce – „Rekordzista” oraz „Wyrównanie”.

Szymon Stoczek (rocznik 1988), scenarzysta gier i wykładowca na Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Publikował opowiadania w antologii “Science fiction po polsku”: „Samolubny Gen” (2012), oraz w Nowej Fantastykce: „Rekordzista” (06/2014), “Wojna Vasyla Kavalenko” (3/2015), „Wyrównanie”(02/2017), „Przeprawa” (02/2018) oraz „Powolny upadek” (01/2020).

Inspiruje się silnie new weird fiction. Jego ulubieńcy to China Mieville, Jeff Vandermeer i Catherynne M. Valente. Przygotowywana dla Wydawnictwa IX książka będzie podróżą po dzielnicach i zakamarkach “Miasta Wszystkich Zdrowych” – metropolii zbudowanej z organów sztucznie podtrzymywanego przy życiu tajemniczego organizmu.

Mariusz Wojteczek – Dreszcze

„Dreszcze” to zbiór lęków. Tych najgłębszych, trawiących człowieka gdzieś na granicy świadomości. Często nie do końca sformułowanych, niejednoznacznych, niedookreślonych. To proza wynikająca z chęci swoistej autoterapii, oswajania własnych strachów, ale też komentowania rzeczywistości. Nie tyle próba oceny, co zadawania pytań. Ważną rolę pełni tu religia – przetwarzana, przekształcana, czasem wręcz profanowana w poszukiwaniu szerszego kontekstu, głębszego zrozumienia. Od mroźnej Moskwy, przez amerykańskie pustkowia z czasów wojny secesyjnej, oblicza polskiej prowincji i wsi, aż po krakowskie ulice. Wszędzie kryje się groza, która nie zawsze jest tak oczywista i jednoznaczna, jak nam się wydaje. Wampiry, zombie, wilkołaki, UFO i słowiańskie bóstwa – to wszystko opowiedziane na nowo, inaczej.

„(…) Wojteczek portretuje zdegenerowanych mieszkańców zdegenerowanego świata z zaskakującą, poruszającą empatią, będącą jakby wyrazem świadomości, że za każdą, nawet najgorszą bestią, kryje się historia jej upadku, jej osobista tragedia.

A zatem – choć mamy do czynienia z fantastyką grozy – proza Mariusza Wojteczka jest przede wszystkim realistyczną prozą psychologiczną, która to, co niesamowite, wykorzystuje jako soczewkę, w której skupia się człowieczeństwo w sytuacjach skrajnych, podejmujące (nierzadko z góry skazaną na porażkę) walkę o siebie. Ale to sam akt walki je ocala, nie jej rezultat. A zatem znów, gdybym miał podsumować całość bon motem, który bardziej precyzyjnie wskazuje na literackie tropy, zamiast podpierać się Pessoą-modernistą, mógłbym powiedzieć: tak by wyglądało, gdyby Marek Hłasko zechciał napisać horror”.
Ze wstępu Wojciecha Guni

Mariusz Orzeł Wojteczek (rocznik ’82), obecnie Krakus – trochę z przypadku, trochę z zasiedzenia. Redaktor wielu portali o popkulturze, recenzent, publicysta. Współtwórca i redaktor portalu BadLoopus – W pętli popkultury. Pisze opowiadania, które dotychczas publikował m.in. w „Grabarzu Polskim”, „Okolicy Strachu”, „Bramie”, Magazynie „Histeria” oraz w antologiach „Słowiańskie koszmary”, „Licho nie śpi”, „City 4” i „Sny Umarłych. Polski rocznik weird fiction 2019”. Laureat czwartego miejsca w konkursie „X” na dziesięciolecie magazynu Creatio Fantastica. W 2018 wydał autorski zbiór opowiadań „Ballady morderców” (Wydawnictwo Phantom Books). Miłośnik popkultury i dobrej muzyki, nałogowy zbieracz książek, komiksów i płyt. Zakochany bez pamięci w swojej żonie i popkulturze – w takiej właśnie kolejności.