„Wirtuoz” i „Każdy twój oddech” na DVD

Na sklepowe półki trafiły właśnie dwa rewelacyjne thrillery z doborową obsadą: „Wirtuoz” i „Każdy twój oddech”

Wirtuoz

Jest opanowany, skrupulatny i działa z morderczą precyzją. Wirtuoz to bezimienny zabójca na zlecenie, który od swojego mentora otrzymuje najtrudniejsze zadanie w dotychczasowej karierze. Musi wytropić i zgładzić zbuntowanego zabójcę, nie wie jednak, kto jest jego celem. Zna tylko czas i miejsce, gdzie będzie mógł spotkać swoją przyszłą ofiarę. Co zrobi, kiedy na jego drodze stanie piękna kobieta? Czy wytropi cel i idealnie wykona zadanie? „Wirtuoz. Pojedynek zabójców” z legendarnym Anthonym Hopkinsem zadebiutuje na DVD już 19 maja!

„Wirtuoz. Pojedynek zabójców” to prawdziwy pokaz kunsztu aktorskiego. W obsadzie znajduje sześciokrotnie nominowany do Oscara®, w tym dwukrotny laureat nagrody Anthony Hopkins (Najlepszy aktor pierwszoplanowy za „Milczenie owiec” oraz „Ojciec”), Anson Mount, który zdobył uznanie widzów i krytyków w roli kapitana Christophera Pike’a (w drugim sezonie najczęściej oglądanego serialu na platformie CBS All Access – „Star Trek: Discovery), a także Abbie Cornish, nominowana do nagrody British Independent Film Awards (w kategorii Najlepsza aktorka) oraz zdobywająca liczne wyróżnienia ze strony najbardziej uznanych krytyków w USA, Wielkiej Brytanii i Australii.

Połączenie zamiłowania do filmów noir z jedną z wcześniejszych produkcji zainspirowały Nicka Stagliano, scenarzystę, producenta filmowego i reżysera do stworzenia filmu „Wirtuoz. Pojedynek zabójców”. Przy filmie „Good Day For It” z 2011 roku, w którym zagrali Robert Patrick i Hal Holbrook, przedstawiono mu fascynujący scenariusz, który był zwieńczeniem jego poprzednich wysiłków. Jak wyjaśnia Stagliano, „Good Day For It” miał podobny wydźwięk, ale znajdziemy w nim jeden szczególny zwrot akcji. Ten film był thrillerem, w którym odczuwamy pewien wyścig z czasem, w którym bohater długo uchodził za złego mężczyznę, a tak naprawdę okazuje się być dobrym człowiekiem, który popełnił w młodości kilka błędów.

Przy „Wirtuozie. Pojedynku Zabójców” pomyślałem sobie, a jeśli by tak nasz „bohater” naprawdę był złym człowiekiem, który popełnia błąd i zaczyna stawać się „dobrym”? Od zawsze fascynowało mnie, jaki wpływ na nas, ludzi, ma poczucie winy. Dlatego postanowiłem stworzyć historię, w której główny bohater, będący w rzeczywistości złym człowiekiem, staje w obliczu poczucia winy, sumienia, współczucia i emocji, które zaczynają przejmować nad nim władzę – mówi Nick Stagliano.

Jestem przekonany, że kinomani będą zachwyceni, ponieważ skomplikowana fabuła filmu opiera się na zwrotach akcji, mówi Nick Stagliano, reżyser filmu. Oczywiście bardzo bym chciał, żeby widzowie świetnie się bawili oglądając ten film oraz żeby była to dla nich podróż, w której tak długo jak to możliwe nie będą znali zakończenia. Choć film jest wyprodukowany na styl filmów noir, wypełniony motywami śmierci, rozpaczy, rozpadu oraz chłodnymi, niebieskimi ujęciami, podwaliny filmu są dość uniwersalne. Jest to historia miłosna, która opowiada o złych ludziach, robiących bardzo złe rzeczy. Mam nadzieję, że widzowie będą mieli refleksje na temat wpływu poczucia winy na naszą duszę, tego jak ona w nas narasta i tego, że trzeba sobie z nią poradzić zanim nas zniszczy.

„Wirtuoz. Pojedynek zabójców” to nie tylko wciągająca historia, trzymająca w napięciu do ostatnich scen, ale również piękna oprawa wizualna. Jak wspomina Stagliano: Zdecydowałem się na osadzenie filmu w zimowej scenerii, w górach, aby nadać mu zimny, niebieski wygląd klasycznego noir i podkreślić ogólny klimat śmierci i rozpaczy”. Wybór lokalizacji padł na góry Poconos w Pensylwanii i choć udało mu się wydobyć z tej scenerii wszystko, co chciał, zadanie nie było łatwe. „Sam klimat był idealny do filmu, ale jeśli chodzi o pogodę, to było zimno, ponuro i przeważała aura rozpaczy – przyznaje.

Stagliano nigdy nie miał wątpliwości, że stworzone przez niego postacie i historia idealnie wpasowują się w kinowy styl, który od dawna podziwiał: Moje zamiłowanie do filmów noir sięga czasów, kiedy oglądałem z ojcem takie filmy jak: „Sokół maltański”, „Trzeci człowiek” czy „Pistolet do wynajęcia”. Zawsze chciałem stworzyć współczesne noir i czułem, że ta historia doskonale wpasowuje się w jego ramy. Udało mi się znaleźć równowagę między współczesną potrzebą szybkiej akcji, a obowiązkowymi elementami klasycznego gatunku takimi jak oświetlenie, gra cieni, muzyka, itp.

Każdy twój oddech

„Każdy twój oddech” to trzymająca w napięciu historia opowiadająca o cenionym psychiatrze i wykładowcy, który zmaga się z rodzinnym kryzysem. Niedawna strata, uzależnienie córki oraz samobójstwo pacjentki odciska potężne piętno na życiu Philipa. Sytuacja komplikuje się, kiedy brat zmarłej rozpoczyna swoją vendettę… Film zadebiutuje na DVD już 19 maja.

Klimat filmu przypomina ten z dzieł Hitchcocka. Klasyczna i elegancka kompozycja jest wymieszana z nowoczesnym oraz budzącym emocje obrazem silnych i złożonych postaci. Połączenie zachwycających i dramatycznych momentów, które współistnieją z postaciami, odzwierciedla ich emocjonalną traumę obecną w sercach i mroczne sekrety skrywane w oczach. Pod względem emocjonalnym i estetycznym film sprawia wrażenie nieprzyjemnego, zimnego i surowego; dominują w nim ciemne, ziemisto-brązowe, szaro-zielone odcienie.

Na planie spotkali się niezwykle utalentowani aktorzy: Casey Affleck dwukrotnie nominowany do OSCARA®, (w tym wygrana za Najlepszy aktor pierwszoplanowy za „Manchester by the Sea”), a także zdobywca Złotego Globu (Najlepszy aktor w dramacie za „Manchester by the Sea”), Sam Claflin („Zanim się pojawiłeś” u boku Emilii Clarke, „Moja kuzynka Rachela” z Rachel Weisz, oraz „41 dni nadziei”) i Michelle Monaghan laureatka Złotego Globu (Najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu, miniserialu lub filmie telewizyjnym za „Detektyw”).

W pewnym momencie świat głównych bohaterów zaczyna się rozpadać na ich oczach, podobnie jak w „Przylądku strachu” czy „Dziewczynie z pociągu”. Jest to emocjonująca, mrożąca krew w żyłach mieszanka wypełniona pierwszorzędną, klasyczną narracją i dbałością o szczegóły postaci, fabuły i tempa akcji. – tak o filmie mówi reżyser Vaughn Stein, który zdobywał doświadczenie podczas pracy, jako asystent reżysera nad takimi filmami jak „Piękna i bestia”, „Dziewczyna z portretu”, „Tarzan”, „W samym sercu morza”, „Piąta władza”, „Kick Ass 2”, „Nie opuszczaj mnie”, „Quantum of Solace”, „Mroczny rycerz”, a także „Sherlock Holmes”.