Recenzja filmu „Poniżej zera” Netflixa

W weekend na platformę Netfliks trafiło kolejne b-klasowe widowisko rodem z Hiszpanii. Te produkcje cieszą się w Polsce całkiem dużą popularnością, stanowią zresztą wyraźną odpowiedź na nasze zapotrzebowanie na intrygujące mroczne kryminały, thrillery filmy sensacyjne. Szczególnie w dobie zamkniętych kin wielu z nas lubi sobie czasem włączyć jakieś niezobowiązujące mocne męskie kino. Takim przykładem jest właśnie Poniżej zera z Javierem Guiterrezem w roli głównej, aktorem który ostatni pojawił się chociażby w Byłym lokatorze.




Tym razem hiszpański aktor wciela się w rolę funkcjonariusza policji Martina, który wraz z partnerem ma tej nocy przetransportować więźniów z jednego miejsca na drugie. W większości skazańcy to drobni złodziejaszkowie czy narkomani, ale jest wśród nich tak zwany „Rumun”, który może stanowić pewne zagrożenie. W trakcie drogi, gdzieś w górskim odludziu, furgonetka zostaje zaatakowana. W wyniku zbiegu okoliczności Martin zostaje zamknięty wewnątrz z więźniami, a napastnik przejmuje wóz.

Poniżej zera to krótkie, jednowątkowe widowisko sensacyjne. Fabuła jest prosta i zmierza do tego, aby odkryć, kto zaatakował furgonetkę i czego tak naprawdę chce. Początkowo wrogo do siebie nastawieni Martin i więźniowie, muszą zacząć współpracować, aby wyjść z tej sytuacji żywo. W filmie nie brakuje umiejętnie budowanego napięcia i kilku ciekawych zwrotów akcji. Nie brakuje też scenariuszowych luk, większych lub mniejszych głupot, które zawsze każą popukać się w czoło, gdy bohaterowie robią coś nieadekwatnego do sytuacji. Ostatecznie jednak ogląda się to całkiem bezboleśnie jako taki prosty, solidny akcyjniak w sam raz na wieczór bez pomysłu na seans.

Warto też zwrócić uwagę na Javiera Gutierreza, czyli aktora który swoimi umiejętnościami znacznie przekracza netfliksowskie produkcje, w których występuje. Również tutaj, chociaż jego postać nie jest specjalnie rozbudowana, potrafi pociągnąć film do przodu w kilku momentach. 

Podsumowując, Poniżej zera nie jest absolutnie filmem, o którym będzie się długo mówić, a jeśli się uprzeć, to naprawdę byłoby się czego czepiać. Ale jeśli oczekujecie prostej rozrywki w klimacie sensacyjnego kina b-klasy, to film dostarcza w tym względzie kilkadziesiąt minut niezłej zabawy.

Poniżej zera. Reżyseria: Lluis Quilez. Scenariusz: Lluis Quilez, Fernando Navarro; obsada: Javier Gutierrez, Karra Elejalde, Luis Callejo, Patrick Criado, Andres Gertrudix, Isak Ferriz; zdjęcia: Isaac Vila; gatunek: thriller, akcja; kraj: Hiszpania; rok produkcji: 2020

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH FILMÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

Filmowy malkontent. W kinie docenia wyrazisty styl. Uwielbia kino Tima Burtona, Guillermo del Toro czy Wesa Andersona.