TOP 10: Najlepsze komiksy 2020

W tym roku do naszych corocznych podsumowań postanowiliśmy włączyć kolejną kategorię – Komiksy. Obserwując polski rynek postanowiliśmy wybrać 10 najlepszych komiksów 2020, biorąc pod uwagę bardzo zróżnicowane tematycznie i gatunkowo tytuły, z jakimi mieliśmy okazję się w tym czasie spotkać. Poniżej prezentujemy nasz wybór. Kolejność alfabetyczna. Dajcie znać w komentarzach, jakie komiksy Wam się najbardziej spodobały.




Biały Ptak – R.J. Palacio

R.J. Palacio, autorka bestsellerowego Cudownego chłopaka, tym razem próbuje swoich sił w formule komiksu dla młodzieży. W rezultacie powstała piękna powieść graficzna z historią w tle. Biały ptak to także zbiór mądrych i uniwersalnych myśli-sentencji. Wręcz zachęca czytelnika, aby każdą minutę swojego życia wykorzystywał maksymalnie i najlepiej jak potrafi. Bo można wyjść z domu i już do niego nie wrócić… bo można nie zdążyć komuś powiedzieć ile jest dla Ciebie naprawdę wart… bo można kogoś nie zdążyć uratować… i tak dalej. Zaskakujące jest to, że historia opowiedziana za pomocą komiksu może stać się tak głębokim źródłem wielu emocji.

Gideon Falls – Jeff Lemire

Gideon Falls to historia, która zaskakuje, wciąga i trzyma w napięciu. Lemire i Sorrentino stworzyli niepokojącą opowieść, która pod wieloma względami przypomina połączanie seriali Strangers Things i Twin Peaks. Enigmatyczna fabuła, intrygujący bohaterowie, a do tego wszystkiego dochodzi obłędna grafika. Z jednej strony klasyczny wygląd postaci osadza całość mocno w rzeczywistości. Z drugiej strony jednak mamy warstwę nadprzyrodzoną. W tym miejscu Sorrentino kreśli bardzo niepokojące obrazy. Wręcz wzbudzające lęk, przerażenie a nawet szaleństwo. W minionym roku miały premierę dwa kolejne tomy całej serii, trzymające wysoki poziom. Przybliżają one czytelników do nieprzewidywalnego finału. Finału na miarę tej niesamowitej, wielotorowej historii, która wyszła spod pióra Jeffa Lemire, jednego z najlepszych współczesnych twórców komiksów.

Judasz – Jeff Loveness. Jakub Rebelka

Judasz. Jeff Loveness. Jakub Rebelka - recenzja - Mechaniczna Kulturacja

Mimo nieznacznej ilości monologów i dialogów, udało się Lovenessowi zamieścić w komiksie wiele kluczowych pytań, na które każdy chrześcijanin musi odpowiedzieć sobie sam. Jaki jest sens cierpienia? Dlaczego Bóg wysłał swojego syna jedynego na śmierć? Czemu Jezus uratował z krzyża zbrodniarza i to tylko jednego? Co tak naprawdę musiał czuć Abraham? Dużo myślenia, wiele wątpliwości, co najmniej kilka zaskoczeń. A to jeszcze nie koniec, bo o jakości albumu świadczy też jego oprawa graficzna. Ilustracje Jakuba Rebelki, dobrze znanego z takich opracowań jak: Doktor Bryan, Element Chaosu czy Miasto Psów, najbardziej przywodzą na myśl ostatni z wymienionych tytułów. Ta korelacja wynika jednak przede wszystkim z samego pomysłu na kadrowanie, ze scenograficznego tła oraz ekspresji bohaterów opowieści. Judasz jest odważną publikacją, dla niektórych może być odebrana jako kontrowersyjna, dla mnie jest przede wszystkim próbą zmierzenia się z istotą wiary. A to nigdy nie jest ani proste, ani pewne, ani klarowne. Mamy przekonanie, że Lovenessowi udało się poprowadzić swój pomysł wystarczająco delikatnie, aby nikogo nie urazić, a jednocześnie zmusić do głębszej refleksji. Naprawdę warto Judasza poznać.

Patria – Toni Fejzula

Patria to niemal kultowa powieść Fernando Aramburu, a na pewno jedna z najważniejszych w Hiszpanii ostatniej dekady. Jest to również niesamowita historia graficzna, której twórcą jest Toni Fejzula, barceloński twórca komiksów. Patria Fejzula stawia podobne pytania co powieść Aramburu, choć skierowana jest raczej do innego grona odbiorców. Jest to komiks dojrzały i na swój sposób ambitny. Nie jest to forma rozrywki, a raczej próba zmierzenia się z trudną historią i dramatycznymi wydarzeniami, które mają wpływ na losy zwykłych ludzi.

Perramus – Juan Sasturain, Alberto Breccia

Nie da się ukryć, że Perramus nie jest łatwym komiksem z uwagi na metaforyczne zakotwiczenie w politycznej historii Argentyny lat 70. i 80. Bez ich znajomości po prostu trudno odnaleźć się w ogromie odwołań. Jest bowiem Perramus satyrą na rządy generała Videli, ale nie tylko, komiks jest także bardzo mocno osadzony w tamtejszej kulturze. Dzieło Brecci i Sasturaina w krzywym zwierciadle przedstawia losy krajów ameryki łacińskiej. W rezultacie bez choćby minimalnej znajomości kontekstu historycznego, czytelnik dużo z tej opowieści straci. Wydawnictwo NSC wyszło jednak czytelnikom na przeciw, publikując w tym przepięknie wydanym zbiorze m.in. esej poświęcony sytuacji Argentyny w tamtym okresie. Nie ma więc wymówki przed odkryciem tego monumentalnego dzieła, pełnego odwołań do kultury, sztuki i filozofii, ozdobionego zachwycającymi grafikami Alberto Brecci.

Porcelana – Chris Wildgoose, Benjamin Read

Porcelana to baśniowa opowieść, która zachwyca zarówno historią jak i oprawą graficzną. Fabuła jest intrygująca i enigmatyczna, z zaskakującym finałem, choć może nie jest zbyt mocno skomplikowana. Fascynujące są również postacie i niesamowite porcelanowe stwory. Budzą one zainteresowanie, ale i pewnego rodzaju niepokój. Jest on jeszcze mocniej wyeksponowany, gdy poznajemy ich genezę. W efekcie dostajemy intrygującą mieszankę, w której brzmią echa Frankensteina czy prozy Neila Gaimana. Komiks jest klimatyczny, nastrojowy i pełen dysonansu. To historia paradoksalnie prosta i skomplikowana, mroczna i piękna. Opowiadająca o życiu i śmierci.

Raport W – Gaetan Nocq

Raport W to ważny komiks, który w przystępny, szczególnie dla młodego odbiorcy, odkrywa na nowo postać rotmistrza Pileckiego. Pozwala zrozumieć istotę jego misji, ukazać zło niemieckich obozów koncentracyjnych, a także poświęcenie człowieka, który czyjeś dobro przedkładał nad dobro swoje. Dzieło Nocqa to pozycja, która może stanowić bardzo ciekawe wprowadzenie do poznania szczegółowej biografii Pileckiego, a także poznania historii narodu, który stawił czoła zbrodniczej niemieckiej machinie.

Rok 1984 – Fido Nesti

Brazylijski artysta słusznie założył, że jedynym dobrym pomysłem na poprowadzenie akcji adaptacji będzie trzymanie się jej ram. I tak właśnie czyni. Tekst jest wierny Orwellowi na tyle, na ile było to możliwe. Drobne uproszczenia i pominięcia były konieczne i wcale nie wypaczają sensu pierwowzoru. Dzięki temu zabiegowi całość czyta się szybko i z zaciekawieniem. Nie ma też wrażenia przesytu treści na warstwą graficzną. Między tymi dwiema formami zachodzi synergia. Prosta, pozbawiona szczegółu kreska i stonowane, mroczne odcienie szarości pokazują dokładnie taki Londyn, jaki wyobrażałem sobie podczas lektury oryginału. Gdy wstępujemy w bardziej natężone emocje, barwa zamienia się w czerwień, co tylko podkreśla odmienne stany emocjonalne. Ta klasyczna już forma, dobrze sprawdza się przy Orwellu, a ascetyczny wymiar wąskich kadrów, tylko zagęszcza i tak już napiętą atmosferę.

Sabrina – Nicka Drnaso

Komiks, a co się z tym wiąże również powieść graficzna, jest sztuką osobną. Wykształciła własny język i mechanizmy oparte na jedności ikonolingwistycznej. Tym samym stawianie literatury i komiksu na jednej szali wydaje się pomysłem nietrafionym. Jednakże z uwagi na literacki rodowód powieści graficznej i kreację zdarzeń zgodną z literackim pierwowzorem, taka optyka może być uznana za błędną. Na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej tytułów, w których to tekst jest najważniejszy, a poruszana tematyka odbiega od klasycznego układu walki dobra ze złem. Sabrina jest właśnie takim dziełem i prawdopodobnie właśnie dlatego to ona, a nie jakiś marvelowski tytuł, została jako pierwsza nominowana do Nagrody Bookera. Drnaso jest konsekwentny w swoim ilustrowaniu świata. Nie ma tu miejsca na szybkie zwroty akcji. Początkowa zagadka – zniknięcie tytułowej Sabriny, szybko zostaje rozwiązana. Morderstwo bez wyraźnego powodu jest motorem napędowym nie tyle fabuły, co wewnętrznego upadku bohaterów.

Śmiech i śmierć – Adrian Tomine

Śmiech i śmierć Adriana Tomine to zbiór miniatur, które pozwalają nam na krótką chwilę zajrzeć do świata ich bohaterów, poobserwować cudze życia – małe radości, smutki, dramaty – i być może odnaleźć w tych postaciach samych siebie. Prozaiczne opowiastki naznaczone humanizmem idealnie balansują to, co trywialne, zwyczajne, z tym, co głębokie. Humor przeplata się z gorzkimi, często cynicznymi spostrzeżeniami, wielkie dramaty bywają niezauważone, a angażujące historie nie maja puenty. Tak jak w życiu.

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RANKINGÓW, NEWSÓW I RECENZJI?
KLIKNIJ LUBIĘ TO!