Judasz. Jeff Loveness. Jakub Rebelka – recenzja

Judasz Iskariota był jednym z apostołów, tym który wydał Jezusa w ręce Sanhedrynu. Ta biblijna postać od wieków budzi kontrowersje i zażarte dyskusje: skąd wziął się przydomek Iskariota? Jak popełnił samobójstwo? Czy wydanie Jezusa było wynikiem jego obłudy, czy polecenia Najwyższego? Wraz z pomnażaniem pytań i wątpliwości, Judasz stał się także jedną z ikon kultury. Do jego wizerunku i życia odwoływali się malarze: Carl Bloch, Giotto, James Joseph Jacques Tissot, Domenico Ghirlandaio; literaci: Dante Alighieri, Michaił Bułhakow, John Brayshaw Kaye, Jorge Luis Borges, Taylor Caldwell, Nikos Kazantzakis;  reżyserzy filmowi: Patrick Lussier, Martin Scorsese czy Norman Jewison. Tragiczną postać upadłego apostoła wykorzystywano też w teatrze, chociażby w popularnym Jesus Christ Superstar czy wystawianym na Broadwayu The Last Days of Judas Iscariot. Judasz doczekał się także dedykowanego mu komiksu i to, co warte podkreślenia, komiksu stawiającego nowe, interesujące pytania.




Autorem najnowszego albumu wydanego przez Kulturę Gniewu jest Jeff Loveness, znany w świecie scenarzysta i aktor, nominowany wcześniej do Emmy i nagrody Amerykańskiej Gildii Scenarzystów. Jego pomysł wybiega daleko poza to, co zapisano w Biblii. Właściwie cała historia zaczyna się już po zdradzie i popełnieniu samobójstwa. Uśmiercony Judasz trafia do piekła, gdzie poznaje szatana i parę innych postaci, między innymi żonę Lota, Goliata i Faraona, na którego Bóg zesłał Egipskie plagi. Już sama wizja piekła zaskakuje, ale najważniejsze dopiero ma się przecież wydarzyć. Jeff Loveness operując na fundamencie fantasy, nie chce obrażać niczyich uczuć religijnych. Judasz będzie do samego końca rozdarty, po czyjej stronie ma stanąć. To właśnie ten dylemat moralny, ten silnie nakreślony rys psychologiczny tytułowego bohatera, jest tu motorem napędowym fabuły.

Mimo nieznacznej ilości monologów i dialogów, udało się Lovenessowi zamieścić w komiksie wiele kluczowych pytań, na które każdy chrześcijanin musi odpowiedzieć sobie sam. Jaki jest sens cierpienia? Dlaczego Bóg wysłał swojego syna jedynego na śmierć? Czemu Jezus uratował z krzyża zbrodniarza i to tylko jednego? Co tak naprawdę musiał czuć Abraham? Dużo myślenia, wiele wątpliwości, co najmniej kilka zaskoczeń. A to jeszcze nie koniec, bo o jakości albumu świadczy też jego oprawa graficzna. Ilustracje Jakuba Rebelki, dobrze znanego z takich opracowań jak: Doktor Bryan, Element Chaosu czy Miasto Psów, najbardziej przywodzą na myśl ostatni z wymienionych tytułów. Ta korelacja wynika jednak przede wszystkim z samego pomysłu na kadrowanie, ze scenograficznego tła oraz ekspresji bohaterów opowieści. O ile jednak w komiksie współtworzonym z Yohanem Radomskim, Rebelka dość mocno trzymał się konturów, a kolorystyka była stonowana, o tyle w Judaszu najlepiej widzimy ekspresjonistyczny, malarski talent absolwenta Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Barwy dostosowane są do emocji głównego bohatera – gdy ten czułe lęk i niepewność, świat staje się niebieski i chłodny, gdy z kolei podejmuje trudne decyzje i rzuca się w wir wydarzeń, wszystko wokoło zaczyna płonąć intensywną czerwienią. Na ten komiks można patrzeć jak na dzieło sztuki graficznej, chociaż właściwie współgranie z tekstem wznosi całość na jeszcze wyższy poziom. Judasz jest odważną publikacją, dla niektórych może być odebrana jako kontrowersyjna, dla mnie jest przede wszystkim próbą zmierzenia się z istotą wiary. A to nigdy nie jest ani proste, ani pewne, ani klarowne. Jestem przekonany, że Lovenessowi udało się poprowadzić swój pomysł wystarczająco delikatnie, aby nikogo nie urazić, a jednocześnie zmusić do głębszej refleksji. Naprawdę warto Judasza poznać.

Judasz
Twórca: Jeff Loveness, Jakub Rebelka
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Gatunek: komiks
Data wydania: 4 marca 2020

 

 

za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Kultura Gniewu

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ: