10. Horrorów Netflixa na Halloween

Dziś Halloween. Wielu z nas poszukuje w tym okresie ciekawych horrorów do obejrzenia. Dystrybutorzy wprowadzają na ekrany nowe filmy grozy, kina organizują specjalne maratony horrorów, a tego typu produkcji nie brakuje również w telewizji. My tymczasem postanowiliśmy przyjrzeć się ramówce popularnego w naszym kraju Netflixa i wybrać z jego bogatej oferty najciekawsze tytuły. Przed Wami subiektywna lista 10 najlepszych horrorów Netflixa na Halloween.




Anihilacja (2018)

Anihilacja to jeden z najoryginalniejszych filmów dostępnych na Netflixie. Dzieło o olbrzymich ambicjach, które niestety nie zostały do końca spełnione. Ale mimo wielu braków film Alexa Garlanda artystycznie łączy horror i science-fiction, zaskakując odwagą w przełamywaniu hollywoodzkich standardów. Fascynujący i przepiękny wizualnie świat przedstawiony, niepokojąca atmosfera i odrobina akcji, to zdecydowane zalety Anihilacji.

Apostoł (2018)

Apostoł Netflixa to intrygujące kino gatunkowe, które płynnie przechodzi od jednej konwencji do drugiej, a przy tym krwawe widowisko oparte na mrocznym klimacie. Są tu odwołania do klasyków, ale też autorska, bezkompromisowa wizja. Historia mężczyzny ratującego siostrę z rąk członków mrocznego kultu ma kilka naprawdę mocnych, intensywnych momentów, a ponadto stoi dobrym aktorstwem. Pozycja w sam raz na halloweenowy wieczór.

Errementari: kowal i diabeł (2017)

Klimatyczna hiszpańskojęzyczna produkcja ukazująca ciekawą wizję grozy: brutalny kowal obwinia za swój lost diabła, którego więzi i torturuje. Legenda, baśń i horror w jednym. Świetna propozycja dla tych, którzy szukają grozy w niehollywoodzkim wydaniu.

Gra Geralda (2017)

Adaptacja prozy Stephena Kinga. Namiętny wieczór w domku na odludziu zamienia się w piekło, kiedy główna bohaterka zostaje zdana sama na siebie przypięta kajdankami do łóżka. Jak to u Stephena Kinga, największa groza nie wynika tu z tego, co nadprzyrodzone, lecz z wnętrz samych bohaterów. A jeśli w ostatnich latach Kinga adaptowało się wiele, ale z różnym skutkiem, to Gra Geralda z pewnością należy do tych lepszych ekranizacji.

Ładunek (2017)

To nie jest horror w podstawowym rozumieniu tego słowa. Większość akcji rozgrywa się w słonecznych plenerach, napięcie budowane jest powoli i bez efekciarstwa – więcej tu dramatu i emocji niż grozy. Ale znajdziemy tu elementy kojarzone z horrorami: zombie, survival, przemoc i krew. To, co zasługuje na uwagę, to oryginalna sceneria, bo założę się że filmu o epidemii zombie wśród Aborygenów jeszcze nie oglądaliście. A jak to jest wspaniale opowiedziane i jak wzruszająco. Kameralne, skromne i tętniące od emocji. Jedna z najlepszych rzeczy, jakie dostaliśmy od Netflixa.

Opiekunka (2017)

Dla odmiany nieco luźniejsza propozycja w zestawieniu, czyli horror komediowy. Młody chłopiec sam w domu pod czujnym okiem pięknej opiekunki i jej przyjaciół. Co może pójść nie tak? Wszystko, jeśli okaże się że mały bohater będzie musiał stawić czoła satanistycznej grupie. Propozycja dla tych, którzy wolą wieczorny maraton grozy urządzić pod hasłem zabawnej rozrywki. 

Powstrzymać mrok (2018)

recenzja filmu powstrzymać mrok

Powstrzymać mrok dotyka banalnej wręcz prawdy i mocno już przerobionej przez kino, że człowiek jest większą bestią od zwierząt, ale podana ona została w sposób przedziwny, tajemniczy, trzymający w napięciu, za sprawą przede wszystkim znakomitego, dusznego klimatu i scenariusza nafaszerowanego tajemnicami, zmuszającego widza do rozwiązywania zagadek na własną rękę. To powolne i mroczne kino z dużą dawką brutalnych momentów.

Rytuał (2017)

Czterech przyjaciół wyrusza do Szwecji na wędrówkę po górach, by uczcić swojego zmarłego tragicznie kompana. Wyprawa zamienia się jednak w piekło. Znacie to? Nic oryginalnego, ale na uwagę zasługuje z pewnością zimny i surowy klimat produkcji oraz umiejętne budowanie grozy. W całość ciekawie upchnięto wątki skandynawskiej mitologii.

Velvet Buzzsaw (2019)

Velvet Buzzsaw to bardzo nietypowa propozycja na halloweenowy wieczór. Satyra na sztukę i czarna komedia – horroru tu jak na lekarstwo, ale miejscami z tej popkulturowej zabawy przebija się nieco brutalnego slashera. Film nie tylko umiejętnie bawi się konwencją, ale sam ma wiele oryginalnych pomysłów. Genialnie łączy mroczną atmosferę z dużą dozą humoru, oferuje znakomite, cięte dialogi, kreśli barwne i niejednoznaczne postaci, sprawnie wodzi widza za nos. Film dostarcza mnóstwo szeroko rozumianej frajdy, straszy i bawi zarazem, stanowiąc przednią rozrywkę.

Veronica (2017)

Kolejna hiszpańskojęzyczna produkcja w zestawieniu. Historia tytułowej nastolatki, która bierze udział w seansie spirytystycznym. Odtad w jej domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Film stoi przede wszystkim klimatem charakterystycznym dla horrorów hiszpańskich. Intrytgująca, nieustannie trzymająca w napięciu produkcja. 





Dodatkowo postanowiliśmy wybrać z oferty Netflixa kilka znakomitych horrorów, które nie należą do platformy, ale jej użytkownicy będą mieli w tym czasie możliwość ich zobaczenia. W tym wypadku warto zorientować się bardziej w stronę klasyki, ale nie tylko:

Constantine
Coś
Coś za mną chodzi
Christine
Demon
Dracula
Egzorcyzmy Emily Rose
Jeździec bez głowy
Krzyk
Lament
Wysyp żywych trupów

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RANKINGÓW, NEWSÓW I RECENZJI?
KLIKNIJ LUBIĘ TO!

 

Redakcja Recenzent
follow me