Marek Zychla. Scheda Gigantów – recenzja

Polska fantastyka w ostatnim czasie ma się coraz lepiej, choć w natłoku różnego rodzaju historii, czasami ciężko wyłapać coś naprawdę wartego uwagi. Pośród bogactwa gatunkowej literatury warto zwrócić uwagę na Marka Zychlę, znanego przede wszystkim z opowiadań, które znaleźć można w różnego rodzaju antologiach i pismach. W ostatnim jednak czasie na półkach księgarń pojawiają się jego rozbudowane historie.

Intrygujący Wi@rus czy przepełnione legendami i folklorem Sitko zabierają czytelnika do świata irlandzkich mitów. Wątek ten staje się niejako elementem rozpoznawczym twórczości Zychli. Jego najnowsza książka, Scheda Gigantów, która niebawem ukaże się na naszym rynku wydawniczym nakładem wydawnictwa Alegoria, równie chętnie sięga po takie motywy, fabularnie oferując podróż przez najgorsze koszmary.

Bohaterem powieści jest Kuba, który mając dość czyszczenia kominów, wraz ze swoim dziadkiem kominiarzem, postanawia wyemigrować do Irlandii. Tam wraz ze starymi znajomymi planuje zarobić duże pieniądze. Niestety nowe życie w nowym kraju nakreślone jest dziwnymi wizjami, które od pewnego czasu nękają chłopaka. Tymczasem w morzu pojawiają się zmierzający w kierunku Moheru tytułowi giganci. Są oni zapowiedzią wielkiej bitwy z diaboliczną wiedźmą Badb i jej armią demonów.




Przerażony i zafascynowany całą sytuacją Kuba jeszcze nie jest świadomy tego, że zostanie przywódcą i stanie na czele gigantów. Jednak wojna to nie przysłowiowa bułka z masłem, Zanim bohater stanie się osobą odpowiedzialną i dorośnie do swojego zadania, będzie musiał doświadczyć wielu przygód i udowodnić swoją wartość i dojrzałość.

Najnowsza powieść Marka Zychli potrafi zaintrygować, szczególnie że autor w swoim stylu oferuje czytelnikom mieszankę wątków i różnorakch motywów. Po raz kolejny przekonujemy się, że po proza Zychli zaskakuje, a autor robi wszystko, by nie dać się zaszufladkować. W Schedzie Gigantów na uwagę zasługują przede wszystkim ciekawi, niejednoznaczni bohaterowie, ogrom nietypowych fabularnych pomysłów i wreszcie liczne zwroty akcji. Pewien niedosyt pozostawia finał, być może ta fabularna różnorodność i wątki nie spinają się do końca satysfakcjonująco w jednolitą całość, ale każdy z czytelników musi ocenić to sam. 

Scheda Gigantów to kolejna powieść Marka Zychli, którą trudno zmieścić w jednym gatunku. To irlandzki folklor i mity są elementami charakterystycznymi twórczości autora, i to one również tutaj wyznaczają kierunek opowieści. Fascynująca historia walki dobra ze złem potrafi przestraszyć, wzruszyć, a w wielu miejscach także rozbawić. Otwarte zakończenie sugeruje możliwość powrotu do baśniowego świata gigantów. Warto tę historię poznać. 

Scheda Gigantów
Autor: Marek Zychla
Wydawnictwo: Alegoria
Gatunek: fantastyka
Data wydania: październik 2019

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.