Harry Harrison. Przestrzeni! Przestrzeni! – recenzja

Dom Wydawniczy Rebis nie pozawala swoim fanom odsapnąć nawet na chwilę. Najnowsza seria wydawnictwa Wehikuł Czasu ukazująca najlepsze przykłady klasycznego science-fiction, zachwyca każdą swoją odsłoną, którą fani mogą się delektować bez umiaru. Ledwo co mogliśmy zakończyć lekturę Non Stop Briana Aldisa, już pojawił się kolejny tom. Tym razem jest to najgłośniejsza powieść Harry’ego Harrisona Przestrzeni! Przestrzeni!

Akcja rozgrywa się w roku 1999. To, co dla nas jest już przeszłością, dla autora – w momencie powstania powieści – stanowiło nieprzewidywalną przyszłość. Ziemia jest skrajnie przeludniona. Żywność jest towarem na wagę złota i przyczyną częstych wojen, które paradoksalnie są wybawieniem, bo zmniejszają liczbę osób do wyżywienia. Przerażający świat, w którym praktycznie żadne prawa nie istnieją. Przykładem jest kilkudziesięciomilionowe nowojorskie megalopolis.  Policja stara się wykonywać swoje zadania, mimo że jest to prawie niemożliwe.

Funkcjonariusz Andy Rusch jest przykładem służbisty, który stara się sumiennie wykonywać swoje obowiązki. Obecnie zajmuje się sprawą tajemniczego morderstwa mężczyzny w luksusowym apartamencie dla bogaczy. Bohater rozpoczyna swoje śledztwo, choć dla czytelników nie jest ono żadną tajemnicą. Autor bowiem prowadzi narrację z perspektywy kilku osób, a istotą nie jest samo morderstwo, ale prawda o świecie, jaką wraz z nim odkryje Rusch.




Najważniejsza w tej powieści jest wizja świata. Cała otoczka, śmierć, śledztwo – są tylko środkami służącymi do przedstawienia tej wizji. Wizji rzeczywistości, w której bogaci żyją w dostatku, a biedni umierają z głodu. Choć tak było od zawsze, to historia Harrisona ukazuje to w bardzo dosadny i obrazowy sposób. Sytuacja ta jest również punktem wyjścia do dyskusji na temat przeludnienia i kontroli urodzin. Dyskusji, która ma miejsce na kartach tej powieści. Czy jej wnioski są słuszne? Należy ocenić samemu. Jedno jest pewne, czarna wizja Harrisona na razie się nie sprawdziła. Co nie znaczy, że kiedyś do tego nie dojdzie.

Przestrzeni! Przestrzeni! to kolejna trzymająca w napięciu i kontrowersyjna historia z cyklu Wehikuł Czasu. Zmusza ona do refleksji nad kondycją społeczeństwa i zastanowienia się w jakim kierunku zmierzamy. Czy temat przeludnienia jest faktycznym problemem, czy wymyślonym tematem, który ma wpływać na ludzkość i nią sterować, jak jest to chociażby w przypadku globalnego ocieplenia. Książka ta daje do myślenia.

ZOBACZ INNE KSIĄŻKI Z SERII WEHIKUŁ CZASU

Przestrzeni! Przestrzeni!
Autor: Harry Harrison
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Seria: Wehikuł Czasu
Gatunek: science fiction
Data wydania: 17 września 2019

 

Za materiał do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Rebis

 

http://www.rebis.com.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.