Arthur C. Clarke – Koniec Dzieciństwa – recenzja

Dom Wydawniczy Rebis otworzył nowy cykl science-fiction, w ramach którego pojawią się wielkie klasyczne dzieła tego gatunku. Wśród nich m.in. Kwiaty dla Algernona Daniela Keyesa. Na pierwszy ogień poszedł jednak autor Odysei Kosmicznej Arthur C. Clarke z powieścią Koniec Dzieciństwa, w której ukazuje kontakt ludzkości z obcą cywilizacją.

Kosmici pojawiają się niespodziewanie nad każdym miastem. Intelektualnie, technologicznie i militarnie zdecydowanie przewyższają ludzkość. O dziwo jednak nie rozpoczynają ataku. Wręcz przeciwnie. Jednoczą ludzkość, likwidują biedę i kończą wojny. Rozpoczyna się złoty wiek. Tylko nieliczni zdają sobie sprawę, że cel obcych jest całkiem inny.

Aby idealnie wczuć się w fabułę tej historii, należy przede wszystkim wziąć pod uwagę czas w jakim powstała. Był to początek lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Dopiero co zakończyła się II wojna światowa, a pół Europy opanowane zostało przez komunistyczny totalitaryzm. Idealne społeczeństwo, które propagował, było oczywiście tylko ułudą. Zimna wojna i zagrożenie wojną nuklearną powodowały w społeczeństwie niepokoje, a zarazem potrzebę trwałego pokoju. Clarke wszystko to wziął właśnie pod uwagę pisząc Koniec Dzieciństwa.

Geniusz tej powieści spotęgowany jest również faktem, że w późniejszych czasach wielu twórców podejmowało próby kopiowania pomysłu. Clarke, poza samą historią, na kartach swoje powieści wprowadza pewne naukowe teorie, jak choćby idee pamięci rasowej czy zbiorowej świadomości. Najważniejsze jest jednak to, że jego koncepcje nie mogą być postrzegane stricte naukowo. Czytelnik musi je przepuścić przez pryzmat teologiczny, transcendentny, a przynajmniej alegoryczny.

Śmiało można powiedzieć, że dzieło Clarke’a to klasyk science-fiction, co zarazem rodzi pytanie dlaczego dziś nie jest to proza wystarczająco znana i popularyzowana? Być może dlatego, że jej bezpośredni odbiór nie pozwala zrozumieć tego, co chciał nam przekazać autor, a dopiero zagłębienie się w istotę tej historii pozwala ją dokładnie odczytać. Niestety sprawia to, że nie jest łatwa w odbiorze, a w obecnych czasach nie jest to na topie. Mimo to warto zmierzyć się z nią zmierzyć i samemu przekonać się na czym polega jej fenomen.

Koniec Dzieciństwa
Autor: Arthur C. Clarke
Seria: Wehikuł Czasu
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Gatunek: science fiction
Data wydania: 23 kwietnia 2019

 

Za materiał do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Rebis

 

http://www.rebis.com.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.