Lwów. Portret Utraconego Miasta – recenzja

Lwów w świadomości wielu Polaków jest polskim miastem, mimo że w chwili obecnej większość rodaków w tym mieście to już niestety turyści. Ostoja polskości została nam prawdopodobnie na zawsze odebrana. Warto jednak poznać przeszłość Lwowa i jego znaczenie na przestrzeni wieków. Dobrym sposobem na to jest publikacja Lwów. Portret Utraconego Miasta, która niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Książka Lutza C. Klevemana ukazuje tylko część historii miasta. Opis dziejów zaczyna od pierwszego zaboru Polski, czyli wejścia miasta pod panowanie Habsburgów. Pominięty zostaje okres od XIV wieku, kiedy Jadwiga Andegaweńska przyłączyła cały region do Korony. Nie to jest istotą tej książki, a zamysłem autora było raczej ukazanie wielokulturowości miasta niż jego polskości. Prawdopodobnie dlatego jego historię zaczyna od panowania Habsburgów.

Panowanie Austro-Węgier kończy się wraz z zakończeniem I wojny światowej. Jest to również okres sporów narodowościowych, powstań lwowskich i wojny polsko ukraińskiej. Po tych wydarzeniach miasto ponownie trafia pod skrzydła Rzeczypospolitej. Tętni życiem i dalej się rozwija. Nadal pozostaje wielonarodowym miastem a zarazem ośrodkiem nauki, sztuki, kultury i turystyki.

Dalszy rozwój przerywa wybuch II wojny światowej. Okupacje niemiecka i sowiecka doprowadzają do wyniszczenia Polaków rożnej narodowości. Po zakończeniu wojny Lwów wchodzi w skład Ukraińskiej Republiki Socjalistycznej będącej częścią Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich. Pozostała polska ludność zostaje deportowana na tereny polskie.

Książka Klevemana, mimo że skupia się na części historii miasta, pokazuje jego prawdziwe oblicze. Nie jest to obraz wyidealizowany, o którym śpiewali Szczepko i Tońcio w filmie Włóczęgi z 1939 roku, a mocno zakorzeniony w rzeczywistości. Jest to obraz wybitnych naukowców, uzdolnionych pisarzy i dzielnych lekarzy. Świat baciarów, kawiarni Szkocka i lwowskiego modernizmu. Ma on też swoją mroczną stronę. Pierwsza i druga wojna światowa, rządy nazistów i sowietów. Masowe morderstwa i deportacje. Życie w skandalicznych warunkach w plagach różnych chorób.

Niesamowite jak w jednym mieście na przeciwko siebie stają wspaniali ludzie i ich wspaniałe dzieła, a z drugiej zło i śmierć. Książka Klevemana pozwala inaczej spojrzeć na to miasto, które widziało i przeżyło zarówno wiele dobrego jak i złego. Jest to książka o ludziach i wydarzeniach, które kreślą naszą historię i są jej istotą, ale również o wydarzeniach, które bezpowrotnie minęły. My jednak nie możemy o nich zapomnieć. Lwów będzie polski, dopóki będzie istniał w świadomości Polaków.

Lwów. Portret Utraconego Miasta
Autor: Lutz C. Kleveman
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Gatunek: literatura faktu, historia
Data wydania: 24 kwietnia 2019

 

za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu:

 

http://www.wydawnictwoznak.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.