Rick Remender „Głębia. Tom 3” Recenzja

Ziemia tonie w niekończącym się blasku Słońca, zdewastowana, pokryta gorącym piachem. Ale niepozbawiona życia, jak spodziewała się ludzkość skryta na tysiące lat w oceanach. Nasza bohaterka, Stel Caine, która straciła dzieci i męża, a mimo to nie dała się przygnieść nihilizmowi i dekadencji toczących ludzkość, próbuje uratować swój gatunek. Dostaje się na powierzchnię Ziemi, gdzie wysłana przed laty sonda ma zdradzić miejsce nadającej się do zamieszkania planety. Ziemię zamieszkują jednak teraz zmutowane stwory – pająki, inteligentne szczury i inne bestie.




Remender kontynuuje epicką sagę o poszukiwaniu nadziei w świecie chylącym się ku upadkowi. Jego bohaterka to iście hiobowa postać – nieustannie doświadczana przez życie, odzierana z godności, pozbawiana rodziny, ciągle patrzy w górę. I chociaż będę się dalej czepiał łopatologicznie wykładanej filozofii Remendera i płytkiego scenariusza, to muszę mu oddać, że stworzył znakomitą bohaterkę, która zyskuje przy każdym zeszycie. Na tym etapie kibicuję już jej z całego serca i mimo wad komiksu, pochłaniam kolejne kadry z nieustającym napięciem.

Bo wad Głębi nie brakuje, ale są to rzeczy o których pisałem już przy okazji poprzednich recenzji. Remender chce opowiedzieć ambitną historię, ale robi to trochę nieudolnie. Na poziomie fabuły czy dialogów Głębia bywa irytująca i zbyt dosłowna.

Ale coraz mocniej doceniam tę serię, być może to kwestia przyzwyczajenia, skoro już wiemy czego się spodziewać, przymykamy oko na niedoskonałości i zajmujemy się bohaterami i ich losami.

Niezmiennie cudownie się tę historię przede wszystkim ogląda, bo robota Grega Tocchiniego jest fenomenalna. Wrażenie robi Ziemia pokryta pustynią i zamieszkana przez wymyślne stwory. Sceneria przypomina nieco tę z filmów Kroniki Riddicka czy Mad Maxa. Kolory McCaiga to niekiedy prawdziwe szaleństwo.

Głębia 3 kontynuuje losy Stel Cain na powierzchni Ziemi w poszukiwaniu ratunku dla ludzkości. Jeśli przywykliście już do tej ponurej i miejscami pseudoambitnej twórczości Remendera, to być może jak ja, zaczniecie ją coraz bardziej doceniać. Losy Stel coraz mocniej trzymają w napięciu, a samej bohaterce (mimo wypowiedzi z offu, które mogłaby sobie darować) nie sposób nie kibicować. Trzeci tom powtarza błędy poprzednich, ale w tę serię coraz mocniej się wsiąka i coraz trudniej się od niej oderwać.

Głębia. Tom 3. Wybrzeże gasnącego światła
Autor: Rick Remender
Rysunki: Greg Torcchini
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
Gatunek: Sci-fi
Wydawnictwo: Non Stop Comics
Data premiery: 9 maja 2018

 

 

ZOBACZ TEŻ RECENZJE TOMU PIERWSZEGO I DRUGIEGO

 

 

Komiks można zakupić na stronie Non Stop Comics

 

https://nonstopcomics.com

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Filmowy malkontent. W kinie docenia wyrazisty styl. Uwielbia kino Tima Burtona, Guillermo del Toro czy Wesa Andersona.