Nikola Tesla. Władca Piorunów – recenzja

Nikola Tesla  to jeden z największych wynalazców ubiegłego wieku, choć jego nazwisko i postać owiane są pewną aurą tajemnicy. Stąd popularność Tesli wśród pisarzy science fiction, którzy chętnie wykorzystują go jako bohatera swoich książek. Bardzo charakterystyczny był jego epizodyczny występ w filmie Nolana Prestiż, gdzie wcielił się w niego David Bowie. Tesla jako bohater filmu skonstruował urządzenie do kopiowania materii. Oczywiście to była tylko fikcja, ale wykorzystanie do tego postaci wynalazcy, spowodowane było fascynacją wokół jego tajemniczej osoby oraz wynalazków.

W ostatnim czasie nazwisko Tesli wraca na należne mu miejsce w panteonie największych wynalazców. Powstają kolejne publikacje i programy dokumentalne o jego życiu i twórczości. Jedną z nich jest wznowienie biografii Tesli autorstwa Przemysława Słowińskiego i Krzysztofa K. Słowińskiego, która tym razem ukazała się nakładem Wydawnictwa Fronda.




Autorzy bardzo szczegółowo prezentują życie geniusza. Opisują jego faktyczne odkrycia oraz domniemane wynalazki, których prezentacji świadkami było tylko grono najbliższych mu osób. Poznajemy dzieciństwo Tesli, okres jego dojrzewania. Autorzy ukazują, jaki wpływ pewne wydarzenia z młodości mogły mieć na jego późniejsze życie i kontakty z innymi ludźmi. Szczegółowo opisane zostają podwaliny jego współpracy z Edisonem i ich późniejszy konflikt, który trwał do końca jego życia.

Życie Tesli patrząc z nawet z perspektywy naszych czasów jest pełne tajemnic, ciężkiej pracy i setek pomysłów zrealizowanych i tych niezrealizowanych, które ponoć sam wynalazca miał poukładane w głowie i zwyczajnie nie starczyło mu czasu na ich realizację. Bez niego mogłoby nie być prądu zmiennego, turbin w elektrowniach wodnych, pilotów do telewizora, czy radia i telefonii komórkowej. Być może to daleko posunięte stwierdzenia, ale na pewno jego wkład w rozwój tych kierunków nauki jest niezastąpiony.

Enigmatyczne były też jego nieudowodnione teorie, w których między innymi twierdził że Ziemia jest płaska i wierzył w eter, tajemniczą substancję otaczającą naszą planetę, przewodzącą promieniowanie elektromagnetyczne. Podobno wynalazł tajemniczy promień potrafiący strącić tysiące samolotów z odległości pięciuset kilometrów, a także podobno wynalazł urządzenie czerpiące energię Wszechświata. Można by to uznać za fantastykę naukową, gdyby nie fakt, że po jego śmierci zniknęły wszystkie jego zapiski i notatnik z napisem „sprawy rządowe”.

Geniusz, wariat, ekscentryk, wizjoner. Wiele jeszcze przydomków można by mu nadać. Na pewno był to człowiek, który wyprzedzał swoje czasy. Być może odrobinę zapomniany, ale jego wkład w rozwój nauki jest niezaprzeczalny. Jego życie było zaś pasmem wzlotów i upadków oraz walką z samym sobą, ale dzięki temu osiągnięcia naukowe niejako nakreślały wiek dwudziesty.

Nikola Tesla. Władca Piorunów to wciągająca, niesamowita i rzetelna biografia najbardziej enigmatycznego wynalazcy wszech czasów.  Momentami można odnieść wrażenie, że czytamy historię wymyśloną na potrzeby powieści fantastycznej. Nic bardziej mylnego, autorzy bowiem zabierają nas nie tylko w podróż do przeszłości, aby osobiście spotkać geniusza dwudziestego wieku, ale także zagłębić się w jego umysł i odkryć jego tajemnice.

Nikola Tesla. Władca Piorunów
Autorzy: Przemysław Słowiński, Krzysztof K. Słowiński
Wydawnictwo: Fronda
Gatunek: Biografia
Data wydania: 21 lutego 2018

 

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU FRONDA

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator
Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.