Kudłata. Hwang Sun-mi – recenzja

Hwang Sun-mi to koreańska pisarka specjalizująca się w literaturze dla nieco starszych dzieci. Do tej pory wydała ponad 50 książek z czego współczesna baśń O kurze, która opuściła podwórze została przetłumaczona na prawie 30 języków. Na jej podstawie powstały adaptacja teatralna, przedstawienie lalkarskie, musical i film animowany, znany w Polsce dzięki nominacji do Złotego Koziołka w 2012 roku.

W Kudłatej autorka ponownie eksploruje wzajemne powiązania ludzkiej i zwierzęcej egzystencji. Tym razem bohaterem nowości wydanej przez Kwiaty Orientu jest piesek, który podobnie jak brzydkie kaczątko z baśni Andersena, jest traktowany jak wyrzutek. Odrzuca go matka, rodzeństwo dopuszcza się prześladowania. Z tego też powodu, jeszcze jako szczeniak otrzymuje imię. To odróżnia pieska od reszty nienazwanych w żaden sposób współbraci. Kudłata zyskuje tożsamość, która uprawnia ją do snucia opowieści o dramatycznych wydarzeniach dziejących się wokół niej.

Świat widziany oczyma Kudłatej ma wiele odcieni i barw. Wokół niej znajduje się niewielka przestrzeń obejmująca drzewo persymony, pod którym Krzykacz zakopuje zmarłe szczenięta, dom dziadka, budę i kojec, płot oraz kawałek podwórza. Choć może się wydawać, że jest to podwórze jakich wiele, dla Kudłatej istnieje tu inny wymiar rzeczywistości – niepojętej i zarazem bliskiej, dziwnej i bezpiecznej. Kolejne zdania stopniowo wprowadzają czytelników w świat gęsty od bólu, wspomnień, małych radości i przywiązania. To, co zewnętrzne i wewnętrzne, realne i baśniowe, staje się niemożliwe do odseparowania – wszystkie te elementy współistnieją ze sobą w zgodzie.

Kudłata to wzruszająca, ponadczasowa opowieść o murach, które skrywają tajemnice, są niemym świadkiem chwil pięknych i tragicznych. Zamiast drapieżności i humoru, koreańska pisarka stawia na melancholię, mocny dramatyzm i ton przypowieści. I wychodzi jej to bardzo zgrabnie. Bez zbędnego dydaktyzmu, uproszczeń czy happy endów. Akcja zostaje wykadrowana z rozmysłem – zastyga w codzienności, subtelnie rejestrując prywatne sprawy zwierząt przeznaczonych na sprzedaż. Hwang Sun-mi z szacunkiem rejestruje życie Kudłatej i tworzy portret zarówno przyjaźni, jak i ulotności. Nadal za mało jest takich książek dla młodszych czytelników – mądrych, rozważnych, nie szantażujących emocjonalnie.

 

 
ZA EGZEMPLARZ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY WYDAWNICTWU KWIATY ORIENTU:
 
 
 
CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ: