Wonder Woman 1984 – recenzja wydania Blu-ray

Wonder Woman 1984 to kolejna wielka produkcja, której premiera przypadła na czas pandemii i zamknięte kina. Ostatecznie film trafił do dystrybucji kinowej, ale równocześnie premiera miała miejsce na platformie HBO MAX. Teraz produkcja Patty Jenkins za sprawą Galapagos ukazała się w Polsce na DVD i Blu-ray oraz jako Blu-ray 3D i Ultra HD.

Jak sam tytuł sugeruje, akcja drugiego solowego filmu o przygodach Diany Prince rozgrywa się 1984 roku. Po śmierci ukochanego, Amazonka odcięła się od świata i jako Wonder Woman pomaga potrezbującym w taki sposób, by nie rzucać w oczy. Wciąż jednak myśli o Steve Trevorze, którego pamiętam z fabuły pierwszego filmu. Pewien niebywały splot okoliczności sprawia, że w jej ręce trafia kryształ spełniający życzenia. Nie do końca świadomie, a nawet lekko przekornie, Diana życzy sobie powrotu ukochanego. Życzenie zostaje spełnione, jednak nie ma nic za darmo, o czym bohaterka szybko się przekona.

O tym niebywałym artefakcie wie też niedoszły potentat paliwowy i celebryta, Max Lord. Gdy kryształ trafia w jego ręce, świat zostaje wywrócony do góry nogami. Tylko Wonder Woman może go powstrzymać, lecz ta niestety ma też swoje problemy, z którymi musi sobie najpierw poradzić.

Przerost formy nad treścią

Niestety fabularnie film Jenkins wypada bardzo słabo. Twórcy postawili bowiem na element, który wprawdzie może sprawdzi się w komiksie, ale bez jego wiarygodnego przedstawienia – niekoniecznie w filmie kinowym. Ale nawet pomijając kwestie związane ze spełniającym życzenia artefaktem, scenariusz najnowszych przygód Wonder Woman obfituje w mniejsze lub większe głupotki. Także aktorsko jest raczej bez fajerwerków – Gal Gadot i Chris Pine grają to, do czego nas przyzwyczaili, ale w przeciwieństwie do pierwszego filmu, ich bohaterowie są tutaj wyraźnie bez charakteru. Jedynie Max Lord w wykonaniu Pedro Pascala wyróżnia się czym więcej i ma coś do zaoferowania jako czarny charakter.

Wonder Woman 1984 przede wszystkim świetnie wygląda. Film nafaszerowany akcją do granic możliwości i utrzymany w stylistyce lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, potrafi przyciągnąć oko. Okres ten miał spory potencjał i wiele możliwości do wykorzystania przez twórców. Nic dziwnego że ciągle jest w popkulturze modny. Połączenie stylistyki tamtego okresu i widowiskowej akcji daje naprawdę szalony efekt. 

Wonder Woman to typowo komiksowa historia, która na gruncie filmowym raczej sprawdza się słabo. W tym przypadku jest to przerost formy nad treścią. Formy, która przyciąga oko w kinie, ale i na ekranach telewizorów, gdy możemy ją zobaczyć w jakości fullhd na Blu-ray lub 4K Blu-ray. Wydania te serwują nam poza samym filmem również wiele dodatków. Jednym z nich jest Gal i Kristen: Przyjaciółki  na zawsze. Ukazane zostają w nim wygłupy dwóch głównych aktorek, które świetnie się bawiły na planie filmowym. Oprócz tego standardowo otrzymujemy całą masę materiałów zza kulis, w których możemy zobaczyć m.in. jak powstawały sceny akcji. Dostajemy również analizę sceny z galerii handlowej i pościgu na egipskiej drodze.

Wonder Woman 1984 to historia przede wszystkim widowiskowa. Ogląda się ją z zapartym tchem. Warto więc mieć ją w swojej prywatnej kolekcji, szczególnie w wydani Blu-ray, który jest w stanie zapewnić maksimum jakości w przepełnionych akcją scenach.

Wonder Woman 1984; Reżyseria: Patty Jenkins, Scenariusz: Patty Jenkins, Geoff Johns; Obsada: Gal Gadot, Chris Pine, Kristen Wing, Pedro Pascal, Connie Nielsen, Robin Wright i inni; Muzyka: Hans Zimmer; Zdjęcia: Matthew Jensen: Produkcja: USA; Rok produkcji: 2020

 

Za materiał do recenzji dziękujemy dystrybutorowi Galapagos.
 
 

ZOBACZ INNE

recenzja filmu

 
CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH FILMÓW? POLUB TĘ STRONĘ:
 
 
 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.