Wiktor Mrok. Incel – recenzja

Wiktor Mrok znany czytelnikom dzięki swoim poprzednim książkom (Czerwony parasol, Mała baletnica) powraca z nową powieścią. Polski pisarz znów zabiera nas do Rosji. Zapraszam do lektury recenzji książki Incel opublikowanej na początku czerwca przez wydawnictwo Initium.

Wycieczka do lasu to doskonały sposób na to, by się zrelaksować. Zupełnie inaczej kończy się jednak spacer dwóch mieszkających w Rosji studentek. Dziewczyny znajdują w leśnej głuszy zmasakrowane ciało kobiety. Po tym odkryciu na scenie powieści Incel pojawia się major Alona Nikiszyna i jej zespół śledczy. Policyjny profiler, nowoczesne techniki kryminalistyczne, ogromne zaangażowanie stróżów prawa – wszystko to może okazać się niewystarczające, by złapać wyjątkowo podstępnego mordercę, któremu udało się do maksimum zminimalizować szansę, na to, by ktokolwiek mógł powiązać go ze zbrodnią. Dodatkowo wkrótce dochodzi do porwania, które sprawia, że niezwykle trudne śledztwo zmienia się w istny wyścig z czasem.

Incel to książka dla czytelników o mocnych nerwach. Brutalność mordercy przedstawiona jest ze sporą dozą szczegółowości. Z tego właśnie powodu lektura powieści może wyrzucić niejednego czytelnika daleko poza strefę komfortu. Sięgając po książkę Incel możecie być pewni, że doświadczycie napięcia, poczucia zagrożenia oraz niepewności co do tego, co czeka dalej bohaterów.

Bardzo mocną stroną powieści jest sposób kreowania postaci przez autora. Czarny charakter to osoba inteligenta, potrafiąca przewidzieć poczynania śledczych, ale także wyróżniająca się konsekwencją, dzięki której metodycznie i z dbałością o najmniejsze szczegóły realizuje swój demoniczny plan. Równie dobrze prezentuje się także major Alona. Jej postać wzbudziła moją sympatię i szacunek. Lubię, gdy na kartach czytanej powieści znajduje bohaterki z krwi i kości, które chętnie spotkałabym w świecie rzeczywistym. I tak właśnie było w tym przypadku.

Książka Wiktora Mroka to powieść nie dla każdego. Jeśli jednak szukacie bardzo mocnej lektury, z fabułą, która wciska w fotel m.in. brutalnymi opisami, ale i przerażającą, mocno skrzywioną pod względem psychicznym postacią antagonisty, zdecydowanie powinniście sięgnąć po nowość wydawnictwa Initium.

 

 

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU INITIUM
 
 

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? OBSERWUJ TĘ STRONĘ:
 
 

 

Agnieszka Satława Recenzent

Jako wielka fanka Harrego Pottera wciąż czeka na list z Hogwartu. W międzyczasie zaczytuje się w fantastyce, ale innymi gatunkami też nie gardzi. Nałogowo ogląda seriale DC. Uwielbia komiksy paragrafowe, a w planszówki może grać godzinami. Nigdy nie opuszcza nowej produkcji Marvela ani Disneya.