Mikołajek. Jak to się zaczęło – recenzja komiksu

Mikołajek to postać, która na dobre zapisała się w kanonie literatury dziecięcej. Stworzona przez duet Goscinny – Sempe, bawi kolejne pokolenia dzieci na całym świecie. Bohater doczekał się kilku tomów powieści i kinowej ekranizacji. Nie wszyscy jednak wiedzą, że zanim Mikołajek stał się bohaterem powieści, pojawiał się na łamach belgijskiej prasy jako postać z komiksu. A przecież sam Goscinny to nie kto inny, jak twórca serii o Asteriksie. Jego wczesne, krótkie, obrazkowe historie o małym bohaterze, zebrane w jedną całość, teraz dostępne są w formie komiksu, który niedawno ukazał się nakładem wydawnictwa Znak Emotikon.

Postać Mikołajka znają chyba wszyscy mali i duzi czytelnicy. Ten niesforny chłopak daje się we znaki całemu otoczeniu, przy okazji bawiąc odbiorców do łez. Dobrą zabawę gwarantują głównie katastrofy, do których główny bohater się przyczynia. Jego perypetie w domu, w szkole, czy wśród przyjaciół potrafią wciągać bez reszty.

Opowieści ukazane w komiksie nie są jednak fabularną ciągłością. Są to krótkie, jednostronne historyjki, ukazujące samą istotę przygód niesfornego urwisa. Twórcy skupiają się głównie na gagach sytuacyjnych, choć jest tu również mnóstwo humoru słownego. I choć nie ma tu fabularnej ciągłości, to i tak z całości wyłania się pewien obraz Mikołajka, który później został rozwinięty w jego literackich przygodach.

Dwadzieścia osiem krótkich historyjek można pochłonąć w kilkanaście minut, bawiąc się przy tym niesamowicie. Przy okazji można poczuć klimat czasów, gdy historie te rodziły się w głowach twórców. Wiernie oddane grafiki poza dobrą zabawą pozwalają odczuć istotę tych opowiastek i pokazać czym zajmowały się dzieciaki, gdy nie było komputerów, komórek, portali społecznościowych i internetu. Warto sprawdzić, może każdy znajdzie coś inspirującego dla siebie.

Mikołajek. Jak to się zaczęło
Twórcy: Jean-Jacques Sempé, René Goscinny
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Gatunek: komiks
Data wydania: 23 kwietnia 2019

 

za egzemplarz recenzencki dziękujemy Wydawnictwu:

 

http://www.wydawnictwoznak.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.