Hilda i Ukryjcy – recenzja

Hilda i Ukryjcy to krótka opowieść oparta na serialu animowanym Netflixa, który swoją premierę miał jesienią ubiegłego roku. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Egmont i stanowi dodatek do telewizyjnej produkcji. Powieść Stephena Daviesa odkrywa przed młodymi czytelnikami przygody tytułowej Hildy z dwóch pierwszych odcinków seriali i stanowi również niejako uzupełnienie oryginalnej serii komiksowej.




Bohaterką jest tytułowa Hilda, badaczka, rysowniczka i poszukiwaczka przygód. Przyjaźni się niemal z każdym stworzeniem w lesie. Wraz ze swoim przyjacielem jednak często pakuje się w kłopoty, które jednak zawsze dobrze się kończą.

Hilda spotyka trollowy głaz, który okazuje się prawdziwym trollem.  Dom, w którym bohaterka mieszka wraz z mamą terroryzowany jest przez małe elfy, które chcą aby kobiety opuściły swoje mieszkanie. Jakby tego było mało dziewczynka spotyka olbrzyma, który pojawia się w tym samym miejscu zawsze o północy. Okazuje się, że zmaga się z problemem, w którego rozwiązaniu nikt nie może mu pomóc. Nikt, oprócz naszej małej bohaterki.

Hilda jest godną podziwu i intrygującą postacią. Energiczną, spostrzegawczą, asertywną, niezależną, zaradną i życzliwą. Każda z opowieści jest doskonałym sposobem na ukazanie jej osoby, wewnętrznego uroku i niebezpiecznych przygód. Każda opowieść odkrywa przed czytelnikami sposób na czerpanie frajdy z przedstawionych wydarzeń. Niestety niezwykła codzienność w życiu na swoim pustkowiu zagrożona zostaje przeprowadzką do najbliższego miasta zwanego Trolberg. Co z tego wszystkiego wyniknie? Koniecznie trzeba poznać historię Hildy.

Hilda i Ukryjcy to urocza opowieść pełna niesamowitych, barwnych i często niebezpiecznych przygód. Czytelnik cały czas jest podekscytowany, podążając za Hildą i odkrywając kolejne miejsca, w które prowadzi ją ciekawość. To świetna zabawa dla dużych i małych, a zarazem wspaniałe wprowadzenie do serialu, w którym poznamy kolejne losy małej bohaterki.

Hilda i Ukryjcy
Autor: Stephen Davies
Ilustracje: Seaerra Miller
Wydawnictwo: Egmont
Gatunek: literatura dziecięca
Data wydania: 30 stycznia 2019

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU EGMONT

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.