Katarzyna Grzegrzółka. Odium – recenzja

Katarzyna Grzegrzółka to debiutantka na rynku wydawniczym. Odium, bo taki tytuł nosi jej pierwsza książka, opowiada o nienawiści, która może zrodzić się we wnętrzu każdego z nas. Podsycana przez lata w pewnym momencie wybucha z ogromną siłą. Konsekwencje zaś tego są bardzo opłakane. Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka.

Bohaterem jest policjant Jan Bury. Jak często bywa w przypadku takich postaci, jest człowiekiem z bagażem doświadczeń. Uwielbia swoją pracę, dla której poświęca wszystko, choć dostrzega jej zgubny wpływ. Nic więc dziwnego, że do najnowszego śledztwa, brutalnego morderstwa młodej dziewczyny, podchodzi z lekką niechęcią. Jest to jednak zewnętrzny obraz. Wewnątrz czuje, że musi włożyć ogromny wysiłek w rozwiązanie tej sprawy.

Dwójka nastolatków znajduje bowiem zwłoki młodej kobiety. Została zgwałcona, a jej ciało w sadystyczny sposób okaleczono. Już na pierwszy rzut oka widać, że dokonał tego albo sadysta, albo ktoś musiał jej bardzo nienawidzić. Za tą drugą tezą przemawia znaleziona obok kartka z napisem „odium”. Ale komu dziewczyna aż tak zalazła za skórę, żeby dokonał takiego mordu? To pytanie już na początku śledztwa postawił sobie Jan Bury. Niestety, zanim trafi na pierwsze odpowiedzi, na jego drodze pojawiają się kolejne trupy, które mocno komplikują śledztwo.




W drugiej linii czasowej poznajemy zaś przeszłość dziewczyny, a dokładnie wydarzenia sprzed kilku miesięcy. Autorka misternie wprowadza nas do życia dziewczyny, pokazując pewne zdarzenia, które mogą mieć znaczący wpływ na późniejsze tragiczne losy. Nie daje oczywiście żadnych jasnych wskazówek, a wszystko ukazane jest z lekką dozą niedopowiedzeń.

Niestety sama intrygująca, mająca potencjał historia, to nie wszystko. Widać u autorki jeszcze nie do końca wyrobiony warsztat. Pewne elementy są trochę męczące. Jak choćby przelewanie na papier wszystkich myśli bohaterów, mające na celu wytłumaczenie czytelnikowi pewne szczegóły, co bywa irytujące. Czasami lepiej pozostawić odbiorcy miejsce, aby samemu domyślił się fabularnych zawiłości z kontekstu, czy sprawnie poprowadzonego dialogu. Druga sprawa to właśnie dialogi. Tu też można zauważyć pewne wady. Brakuje przede wszystkim naturalności.

Odium jak na debiut jest kryminałem przyzwoitym, z kilkoma niedociągnięciami. Sama historia wciąga i trzyma w napięciu. Widać zaś niedoskonałości warsztatu autorki, co jednak można nadrobić. Jest potencjał, który dobrze ukierunkowany w przyszłości może przynieść ciekawe efekty. Czekamy więc na kolejne zabójcze historie, a Odium polecamy jako lekką i wciągająca kryminalną historię pozwalającą choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości.

Odium
Autorka: Katarzyna Grzegrzółka
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: kryminał
Data wydania: 29 stycznia 2019

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.