James Ellroy. Krew to włóczęga – recenzja

James Ellroy wieńczy swoją trylogię Underworld USA powieścią Krew to Włóczęga. Całe przesłanie tej brudnej, krwawej, aczkolwiek błyskotliwej historii idealnie oddaje jej finał. Walki rasowe, ideologiczne konfrontacje, władza, korupcja, chciwość. Kwintesencja tego, co w Ameryce najgorsze, a wszystko w charakterystycznym dla Ellroya stylu.

Książka zaczyna się retrospekcją z 1964 roku z napadu na pancerny samochód. Następnie akcja przeskakuje do roku 1968. Wayne Tedrow i Dwight Holly, znani z poprzednich części, zajmują się następstwami tamtych wydarzeń. Autor ich nie oszczędza, a wręcz daje upust swojej mrocznej wizji tamtych lat w Ameryce, czego bohaterowie doświadczają na własnej skórze.

Historia jest oryginalna fabularnie i stylistycznie. Ellroy piszę swoją wersje historii Ameryki, starając się mocno trzymać faktów, ale przedstawiając je w taki sposób, w jaki nigdy by nie mogły zagościć w oficjalnych raportach policyjnych, czy trafić na pierwsze strony gazet. Choć o ich następstwach mówił cały świat. Zabójstwo Martina Luthera Kinga czy Roberta Kennedy’ego wstrząsało opinią publiczną, ale ich oficjalne wersje daleko odbiegają od tego, co Ellroy przekazuje swoim czytelnikom.




Otwarcie należy powiedzieć, że autor w tej kwestii ma sporo do powiedzenia. Rozwój narkobiznesów, przemyt heroiny, walki o dominację wśród gangów i rasowa nienawiść przejawiająca się w rozruchach i zabójstwach. Napiętnowani bohaterowie muszą sobie jakość radzić w tym zdemoralizowanym świecie, choć autor wcale im tego nie ułatwia. Załamanie widać w szczególnie w Wayne, który po udziale w morderstwie Kinga zmaga się z poczuciem winy.

Krew to Włóczęga to historia skomplikowana, gęsta od wątków i tematów mniej lub bardziej istotnych. Ukazana jest radykalizacja Czerwonych, infiltracja obywateli, budowa kasyn na Dominikanie, haitańskie zombie, morderstwa i działalność Hoovera. Losy fikcyjnych bohaterów przeplatają się z historią prawdziwych postaci.  Całość zaś jest opowiedziana w czarnych barwach i w sposób telegraficzny, co jest niejako formą charakterystyczną dla autora.

Ostatni tom trylogii Underworld USA sprawdzi się zarówno jako wciągają odrębna fabuła, a zarazem godne zwieńczenie całego cyklu. Mnóstwo przemocy, przejmujące obrazy zepsucia i tego co najgorsze w każdym społeczeństwie. Ellroy zbudował własną mitologię Ameryki pełną szczegółów i realiów lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Krew to Włóczęga
Autor: James Ellroy
Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Cykl: Underworld USA
Wydawnictwo: Sonia Draga
Gatunek: Sensacja, kryminał
Data wydania: 30 stycznia 2019

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy WYDAWNICTWU SONIA DRAGA

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.