Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu – recenzja

Roger Lancelyn Green może nie być tak sławny jak jego nauczyciele i inni oksfordzcy przyjaciele pokroju C. S. Lewisa czy J.R.R. Tolkiena. Jest on jednak jednym z głównych popularyzatorów starożytnych mitów i legend w kulturze angielskiej. Obecnie, za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka jego twórczość wraca na polski rynek wydawniczy. Rok temu w nowej szacie graficznej mogliśmy zakupić Mitologię Nordycką, a obecnie nowego wydania doczekał się Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu.

Książka ta została wydana kilka lat po drugiej wojnie światowej, mniej więcej w tym samym czasie, co Władca Pierścieni Tolkiena czy Opowieści z Narnii Lewisa. Powiedzmy, że rycerskie romanse były czymś popularnym w latach 50., tak jak smoki i magiczne fantazje cieszą się popularnością od lat 90. zdominowanych przez G.R.R. Martina i J. K. Rowling.




Książka Lancelyn Greena nie jest jednak całkowitym przeprojektowaniem starych legend arturiańskich. Jest to proste i skondensowane opowiadanie tych historii, przeznaczone dla młodych czytelników, którzy w większości nie znają tej ogromnej literatury. Obejmuje cały cykl: historię Uthera Pendragona, historię Merlina, młodość Artura, ustanowienie Okrągłego Stołu w Camelot, historię Tristana i Izoldy, poszukiwanie Świętego Graala i przygody Gawaina, Percivala, Borsa, Galahada, Lancelota i Ginewry, a wreszcie spiski Morgany Le Faya i Mordreda, bitwy pod Camlann i końca wspólnoty.

Lancelyn Green prowadzi narrację w sposób świadomy, stonowany i wyprany z najbardziej odważnych aspektów tych legend, jak bezwzględność i seks. Historia zaś napisana jest prostą, nieco archaiczną, ale elegancką prozą. Całość zaś jest płynna i spójna. Co więcej, niektóre opowieści nastawione są na wywoływanie emocji i wzruszeń. Mowa choćby o tragedii Tristana, czy śmierci Artura i jego odejściu do Avalonu. Całość zaś okraszona jest ilustracjami Aubrey Beardsley, będącymi pięknymi indyjskimi tuszami, które stylem przypominają twórczość Gustava Klimta.

Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu to zbiór pięknych, klasycznych opowieści o bohaterskich rycerzach, czarodziejach i niezapomnianych przygodach. Nakreślone z epickim rozmachem, napisane prostym językiem, dostosowane także do młodszych czytelników wprowadzenie w mityczny świat arturiańskich legend. Mimo, że są to historie przez wielu dobrze znane, to jednak warto zapoznać się z punktem widzenia człowieka, którego twórczość miała wpływ na wielu współczesnych pisarzy, w tym na samego Neila Gaimana. To powinna być najlepsza rekomendacja.

Król Artur i Rycerze Okrągłego Stołu
Autor: Roger Lancelyn Green
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: fantasy, mity
Data wydania: 27 listopada 2018

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.