Kaira Rouda – Ten jeden dzień – recenzja

Na pewno wielu czytelników zna mit o Narcyzie – beztroski, nieczuły mężczyzna, który wzgardził kobiecym afektem. W dzisiejszym rozumieniu, narcyzem jest osoba przeświadczona o własnej wyjątkowości oraz posiadaniu ogromnych możliwości. W pakiecie idzie również brak empatii, a także wysoko posunięta arogancja w stosunku do innych. Z psychologicznego punktu to zaburzenie jest interesujące, nie dziwne więc, iż Kaira Rouda zrobiła z tego clou swojej najnowszej powieści. 

Paul i Mija to pozornie szczęśliwe małżeństwo. Odnoszący sukcesy zawodowe mąż i opiekująca się dwójką dzieci niepracująca żona to model rodziny, który uskutecznia dwoje głównych postaci. Do tego jeszcze dobrze sytuowani teściowie i dom w modnej okolicy. Parze brakuje tylko czasu dla siebie, wobec czego państwa Stromów poznajemy w chwili weekendowego wyjazdu do letniskowego domku.   

Podczas podróży poznajemy głównego bohatera a zarazem narratora Dnia. Paul opowiada czytelnikowi swoje dotychczasowe życie. Wraz z toczącym się do Lakeside samochodem poznajemy coraz więcej szczegółów o nim oraz jego rodzinie. Z tego też powodu, początek powieści nie jawi się jako trzymająca w napięciu sensacja, a raczej jako powieść obyczajowa. Z czasem jednak średnio ciekawa historia o amerykańskiej rodzinie przeradza się w coś intrygującego. Do czytelnika powoli dociera, iż Paul nie jest do końca tym, za kogo chce uchodzić. W toku powieści, sukcesywnie zaczynamy żywić do głównego bohatera coraz bardziej negatywne emocje. 




Co, rzecz jasna, było początkowym celem autorki, ponieważ Kaira Rouda w Dniu oferuje nam swoiste studium przypadku osobowości narcystycznej oraz psychopatycznej; historia życia Stroma przeradza się w psychologiczny thriller, który umożliwia czytelnikowi samodzielną ocenę zachowania głównego bohatera. Dzięki tej nienachalności od przedstawionej historii trudno się oderwać.  

Do gustu przypaść mogą także rysy osobowości bohaterów. Zarówno Mia jak i Paul, to postacie dwuwymiarowe i pełne sprzeczności oraz emocjonalne, czyli najogólniej rzecz ujmując-ludzkie. Poznajemy tok myślenia dwóch stron medalu, a przy tym możemy w pełni zrozumieć powody kierujące nimi; nawet cierpiącego na schorzenie psychiczne Paula – a to sztuka. 

Ten jeden dzień przyciąga nie tylko niebanalnie opowiedzianą historią, ale również swoistym poczuciem sprawiedliwości, jakie odczuwamy po skończeniu pozycji. Nietuzinkowe podejście do tematu zaskakuje nas i pozwala na samodzielny osąd głównego bohatera, dlatego też uważam, iż warto sięgnąć po inne propozycje autorki.

Ten jeden dzień
Autor: Kaira Rouda
Gatunek: Thriller, sensacja, kryminał
Wydawnictwo: W.A.B.
Data premiery: 30 stycznia 2019

 

 

ZA EGZEMPLARZ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY WYDAWNICTWU W.A.B.:

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Ola Durjasz Recenzent

Jako mól książkowy czyta dosłownie wszystko co wpadnie w jej dłonie, zaś nieco wybredny gust literacki sprawia, iż nie waha się wprost napisać co sądzi o konkretnej pozycji.