Inwazja Porywaczy Ciał. Jack Finney – recenzja klasyki

Pewnego jesiennego wieczoru w małym, spokojnym miasteczku Mill Valley w Kalifornii doktor Miles Bennell odkrył podstępną, przerażającą prawidłowość, która cechowała wielu zwyczajnych ludzi. Ciche, subtelne, niemal niedostrzegalne obce formy życia przejmowały ciała i umysły sąsiadów, przyjaciół i całych rodzin. Po raz pierwszy opublikowany w 1955 roku, ten klasyczny thriller o ostatecznej inwazji obcych i triumfie ludzkiego ducha nad niewidzialnym wrogiem, teraz pojawia się w nowym wydaniu za sprawą Wydawnictwa Vesper.

Inwazja Porywaczy Ciał to prawdziwy podmuch z przeszłości, który rewelacyjnie broni się nawet tyle lat po premierze. Oczywiście nie brakuje tu pewnych nieścisłości, czy swobodnego podejścia do zagadnienia medycyny. Mieć trzeba jednak na uwadze, że akcja rozgrywa się prawie pięćdziesiąt lat temu, a pisana była jeszcze kilkanaście lat wcześniej. Mimo to fabuła nadal trzyma w napięciu i, mimo że kilka razy wywołuje uśmiech na twarzy, spokojnie można ją zaliczyć do grona ciekawszych książek z pogranicza fantastyki i horroru.

Książka ta poza wątkiem fantastycznym zawiera w sobie ździebło horroru. Przerażający jest w niej fakt, że kosmici potrafią zduplikować człowieka w taki sposób, że ciężko jest ich odróżnić. Brakuje im jednak wnętrza, można by rzec, że brakuje im duszy. Właśnie dlatego ich próba podbicia Ziemi z góry skazana jest na porażkę.




Drugim ważnym elementem jest próba przekonania i uwierzenia w to niezwykłe, a wręcz nierealne zagrożenie. Finey bardzo realistycznie opisuje narastający strach przed tym, czego nie sposób dostrzec. Ma na to wpływ szczególnie sposób przedstawienia wydarzeń. Autor prezentuje je w formie relacji głównego bohatera, zestawiając zarazem ze sobą realizm wynikający z racjonalnego podejścia do rzeczywistości lekarza i naukowca z czymś niecodziennym i przeczącym logice. Dzięki temu historia ta tworzy dysonans w postrzeganiu rzeczywistości, co jeszcze mocniej oddziałuje na czytelnika.

Inwazja Porywaczy Ciał to świetna historia, która nawet kilkadziesiąt lat po premierze nadal potrafi wzbudzać lęk, pogłębiany tu dodatkowo przez niesamowite, klimatyczne, czarno-białe ilustracje. Dzieje się to za sprawą zestawienia wysuwającego się na wierzch realizmu skonfrontowanego z czymś nieprawdopodobnym. Czymś, co ludzki umysł z zasady wyklucza. Więcej rekomendacji chyba nie trzeba, a największą powinien być fakt, że po wielu latach książka cały czas trzyma w napięciu i potrafi zachwycać kolejne pokolenia czytelników.

Inwazja Porywaczy Ciał
Autor: Jack Finney’
Tłumaczenie: Henryk Makarewicz
Wydawnictwo: Vesper
Gatunek: fantastyka, horror
Data wydania: 4 lipca 2018

 

 

za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Vesper

 

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.