Dziwna Pogoda. Joe Hill – recenzja

Dziwna Pogoda to zbiór opowiadań Joego Hilla, autora takich hitów jak NOS4A2, Strażak, czy Rogi. Kolejny raz udowadnia, że jego wyobraźnia nie zna granic, a on sam jest godnym następcą swojego ojca. Jego najnowsza książka  zawiera w sobie cztery niesamowite, odmienne, a zarazem mające ze sobą wiele wspólnego nowele, przepełnione, grozą, lękiem i mnóstwem niedopowiedzeń.

Pierwsze opowiadanie Zdjęcie skupia się wokół dziwnej postaci, która, uzbrojona w aparat, robiąc zdjęcia, wymazuje cząstki pamięci uwiecznionym osobom. Pierwsza połowa historii jest w porządku. Autor operuje tajemnicą i misternie budowanym napięciem. Choć opowieść zdaje się nieco przewidywalna, to wyraźnie wciąga. Z drugą połową jest trochę gorzej. Można odnieść wrażenie, że autor gubi się w sentymentalizmie i zapomina o rozrywce. Pomysł ciekawy, ale całość sprawia wrażenie zbyt rozciągniętej.

Naładowany to z kolei swojego rodzaju debata na temat wszechobecnego dostępu do broni. W centrum handlowym jeden z ochroniarzy staje się lokalnym bohaterem. Uniemożliwia on dokonania zamachu przez masową zabójczynię. Czy jednak wszystko było tak, jak w jego opowieści? Z czasem na światło dzienne wychodzą inne fakty, które sprawiają, że historia ochroniarza przestaje trzymać się kupy. To mocny a nawet kontrowersyjny tekst. Zakończenie pewnie nie wszystkim się spodoba, ale trzeba przyznać, że Hill miał przysłowiowe „jaja”, żeby tak poprowadzić fabułę.

Kolejną nowelą jest Wniebowzięty. I to historia, która największym fanom Joego Hilla na pewno przypadnie do gustu. Tak naprawdę ciężko w kilku zdaniach ukazać siłę tej historii, a opis i tak nie odda jej głębi. Największą rekomendacją powinien być fakt, że autor uruchomił w niej najlepsze zasoby swojej wyobraźni, dzięki czemu każdy pokocha tą historię, każde słowo, zdanie, akapit i stronę. Najlepsze opowiadanie w całym tym zbiorze.




Ostatnie opowiadanie zatytułowane Deszcz ukazuje małe miasteczko Bourder w stanie Kolorado. Kończy się lato, a z nim susza. Okoliczni mieszkańcy nie mogą doczekać się nadejścia deszczu. Gdy pojawiają się pierwsze chmury, radość ludzi nie zna granic. Szczęście trwa tylko chwilę. Niestety zamiast wody na ziemię spadają ostre kryształy, które zabijają wszystko, co spotkają na swojej drodze. Historia ciekawa i pomysłowa, ale zakończenie rozczarowuje, szczególnie że końcówkę spokojnie można odczytać jako polityczny manifest.

Hill w swoich opowiadaniach tworzy pewien dysonans, zarazem wszystkie łącząc pewną nadnaturalnością. Poszczególne historie są podobne w swojej nierzeczywistości, ale każde dotyka innej sfery fantastyki. Łączy ich również bardzo istotne nawiązanie do naszej współczesnej egzystencji. Zmiany klimatyczne, dostęp do broni, rozwijająca się bez kontroli technologia czy problemy współczesnego człowieka, wreszcie polityka. Tematy poszczególnych nowelek są mocno zakorzenione w naszej rzeczywistości mimo że autor wyraźnie korzysta z fantastycznych motywów.

Twórczości Joego Hilla na każdym kroku porównywana jest do twórczości jego ojca, Stephena Kinga. Każdy, kto jest fanem króla horroru w wielu miejscach dopatrzy się podobieństw w historiach Hilla. Śmiało też można powiedzieć, że jest on rewelacyjnym naśladowcą, czy nawet kontynuatorem twórczości swojego ojca. Swoim najnowszym zbiorem opowiadań udowadnia, że w pewnym stopniu tak jest, ale na pewno nie brakuje mu autorskich pomysłów, wyobraźni i sprawnego pióra, dzięki któremu przelewa na papier swoje najmroczniejsze myśli, ale głęboko związane ze współczesną codziennością.

Dziwna Pogoda
Autor: Joe Hill
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: horror, fantastyka
Data wydania: 5 września 2018

 

 

Za materiał do recenzji dziękujemy wydawnictwu:

 

http://www.wydawnictwoalbatros.com/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.