Majami. Zły Pies – recenzja przedpremierowa

Pamiętacie policjanta o nietypowej ksywie Majami, bohatera dwóch części Pitbulla (Nowe porządki, Niebezpieczne kobiety) w reżyserii Patryka Vegi? Dosyć charakterystyczna postać, której na pewno wielu cech nadał wcielający się w nią Piotr Stramowski. Nie jest jednak tajemnicą, że pierwowzorem tej postaci jest prawdziwy policjant – Janek Fabiańczyk aka Majami.

Oczywiście mało kto tak naprawdę słyszał o prawdziwym Majamim, szczególnie że na początku Fabiańczyk pracował jako przykrywkowiec rozpracowując gang mokotowski. Później obserwował pewnego gangstera, który znęcał się nad swoimi ofiarami. To za jego złapanie został skazany na kilka lat więzienia. Jego wyrok był wyższy od kary dla pochwyconego przestępcy. Prawdopodobnie jego historia nie zyskałaby rozgłosu, gdyby nie dziennikarz i pisarz Artur Górski, który postanowił wyciągnąć na światło dzienne losy człowieka, który dla policji poświęcił wszystko, a później został przez nią zdradzony.




Historia Fabiańczyka ukazana jest w formie wywiadu. Autor pytaniami lekko ukierunkowuje historię, ale to były policjant rewelacyjnie ją opowiada. Jest jakby narratorem wydarzeń ze swojej przeszłości. Nie opowiada ich chronologicznie, często przeskakując z jednych wątków na drugie. Nie ma tu jednak chaosu. Z całości wyłania się pełny obraz człowieka i wydarzeń, które miały miejsce kilka lat temu, a które nie tylko miały wpływ na samego bohatera, ale pokazały oblicze osób, które zamiast chronić swoich najlepszych ludzi byli w stanie ich poświęcić dla polityki.

Oczywiście samowolka i poczynania poza prawem jak najbardziej nie powinny mieć miejsca. Bohater tej historii nie zaprzecza temu. Twierdzi jednak, że czasami postępując zgodnie z procedurami nie można nic zrobić, a przestępcy potrafią zwyczajnie śmiać się w twarz. Każdemu potrafią puścić nerwy. Nie można powiedzieć, że cel uświęca środki, ale czasami aby złapać potwora trzeba wyjść z anielskiej skóry.

Majami. Zły Pies to historia-wywiad, który trzyma w napięciu jak rasowa sensacja. Na jego kanwie można zrealizować naprawdę mocną powieść, czy film. Jest to historia człowieka, który zaczyna od niczego, pnie się w górę, realizując najtrudniejsze zadania, a później za to poświęcenie trafia za kratki, gdzie przebywa wśród osób, które tam posyłał. Czyż to nie swoisty paradoks i przykład na to, że poprawność polityczna bardzo często bierze górę na rozsądkiem?

Majami. Zły Pies
Autor: Atrur Górski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Gatunek: literatura faktu, wywiad
Data wydania: 17 lipca 2018

 

 

ZA EGZEMPLARZ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY:

 

http://www.proszynski.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator

Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.