William Gibson. Wypalić Chrom – recenzja

Po dłuższej przerwie na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna część wydawanej przez wydawnictwo MAG serii klasycznych powieści science fiction – Artefakty. Tom trzynasty należy do Williama Gibsona i cyklu mini-powieści zatytułowanego Wypalić Chrom.

Williama Gibsona chyba nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu z fanów science fiction. Można tu tylko wspomnieć, że jest jednym z twórców naukowej fantastyki, a także twórcą i prekursorem jednego z jej nurtów zwanego cyberpunkiem. Sam podgatunek charakteryzuje się głównie tematyką technologii komputerowych, hakerów i szeroko pojętej cybernetyki. Gibson wymyślił również pojęcie cyberprzestrzeni, które już na dobre zadomowiło się światowej popkulturze. Opisał istotę internetu i wirtualnej rzeczywistości na długo przed ich powstaniem. Zapoczątkował on swoisty styl, który charakteryzuje jego całą twórczość, a który w zasadniczy sposób cechuje również omawiany zbiór.




W skład antologii wchodzi dziesięć opowiadań. Opublikowane zostały w latach osiemdziesiątych i w tamtych czasach były nie tylko nowatorskie, ale wręcz wizjonerskie. Wśród najbardziej znanych wymienić trzeba chociażby Johnny Mnemonic, zekranizowany przez Roberta Lango i z Keanu Reevesem w roli głównej. Scenariusz napisał sam Gibson na podstawie swojego opowiadania. Podobny charakter ma również tytułowe opowiadanie Wypalić Chrom. Generalnie  każdym z opowiadań wprowadza jakiś charakterystyczny element, a z całości wyłania się świat futurystyczny, wirtualny, a w tym wszystkim przerażający. Co ciekawe wizja Gibsona sprzed trzydziestu lat jest nadal aktualna. Poza drobnymi szczegółami, czytelnik nie ma poczucia, że obcuje z czymś przestarzałym, wręcz przeciwnie. Wiele z tych rzeczy rodzi się na naszych oczach lub powstanie w niedalekiej przyszłości.

Poza technologicznymi aspektami w opowiadaniach tych zawarty jest jeszcze inny przekaz. Chodzi oczywiście o aspekt moralny i zatarcie granic pomiędzy dobrem a złem. Nie jest to główny wątek w opowiadaniach, ale między wierszami aż ciśnie się na pierwszy plan. Dla bohaterów pojęcie dobry-zły schodzi na dalszy plan. Ważne jest aby przetrwać w tym zdemoralizowanym świecie. Odczłowieczenie jest widoczne na każdym kroku, a najważniejsze stają się pieniądz oraz informacja.

Kto nie zna twórczości Williama Gibsona powinienem jak najszybciej nadrobić zaległości. Nie chodzi tu tylko o styl, który jest nie do podrobienia. Chodzi też o wizję, która realizuje się na naszych oczach. Fascynuje, ale i na swój sposób przestrzega przed niekontrolowanym, nieokreślonym rozwojem technologii, idącym w rozbieżnym kierunku do moralnych aspektów jej rozwoju.

Wypalić Chrom
Autor: William Gibson
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: MAG
Gatunek: science fiction
Data premiery: 31 stycznia 2018

 

Za materiał do recenzji dziękujemy Wydawnictwu MAG

 

http://www.mag.com.pl/

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KOMIKSÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator
Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.