Recenzja filmu „Winchester: Dom Duchów”

Od dziś na ekranach polskich kin można oglądać horror Winchester: Dom Duchów, którego główną bohaterką jest grana przez Helen Mirren Sarah Winchester – wdowa po dziedzicu fortuny Olivera Winchestera, twórcy słynnego karabinu. Ekscentryczna kobieta była ponoć przekonana, że nawiedzają ją duchy zmarłych w wyniku postrzału z tej broni. W rezultacie zbudowała dom, który rzekomo miałby ją chronić przed duchami.

W ten oto sposób powstało olbrzymie gmaszysko przypominające labirynt, pełne pokoi, schodów i ślepych korytarzy. Już wyobrażacie sobie, jak taka tajemnicza i fascynująca lokacja, w dodatku istniejąca naprawdę, może ubarwić pomysł na iście gotycki horror? Niestety w rękach braci Spierigów tytułowy dom stanowi jedynie pięknie się prezentujące, ale nadal zaledwie tło dla totalnie już zużytych sztuczek pokroju niespodziewanie pojawiających się na ekranie zjaw. Zamiast klimatu niepokoju wydobywającego się z każdego z mrocznych pomieszczeń, otrzymujemy raczej kolekcję pokoi, której daleko do przerażającego labiryntu dla duchów.

Do akcji wkracza psychiatra Eric Price (w tej roli Jason Clarke), który ma ustalić, czy wdowa Winchester powinna w dalszym ciągu powinna stać na czele rodzinnej firmy. Przez zdecydowaną większość filmu bohaterowie ściszonymi głosami rozmawiają o straszliwych polowaniach. Ten monotonny nastrój mają z kolei rozrywać raz po raz przewidywalne jump scare’y.



Nie będę obwijał w bawełnę, Winchester to jeden z najgorszych horrorów, jakie trafiły do kina w ostatnim czasie, nawet pomimo ciekawej obsady. Jeśli Mirren potrafi swoją grą nadać charakteru każdej produkcji, to trudno byłoby jej uratować tak płytką postać, gdyby sama tego nie chciała. A wyraźnie nie chce. Podobnie jak Clarke. Oboje zachowują się aktorsko bardzo leniwie, tułając się po ekranie, jak duchy, które nie chcą straszyć, bo dawno zapomniały jaka jest ich rola.

Winchester: Dom Duchów to kolejny horror z klasyfikacją PG-13, który ma straszyć skrzypiącymi schodami, niespodziewanymi cięciami montażowymi i jump scare’ami. Bracia Spierigowie zdają się być „specjalistami” od nudnego powielania kiepskich gatunkowych klisz. Trudno to polecić nawet gorliwym miłośnikom nawiedzonych domów.

MOJA OCENA:
2/10

Winchester: Dom Duchów
Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig
Scenariusz: Michael Spierig, Peter Spierig
Obsada: Helen Mirren, Jason Clarke, Sarah Snook, Angus Sampson
Muzyka:
Zdjęcia: Ben Nott
Gatunek: Horror
Kraj: Australia, USA
Rok produkcji: 2018
Data polskiej premiery: 9 lutego 2018

 

CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI FILMÓW? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Filmowy malkontent. W kinie docenia wyrazisty styl. Uwielbia kino Tima Burtona, Guillermo del Toro czy Wesa Andersona.