Kultowe „COŚ” Johna W. Campbella od Wydawnictwa Vesper

16 października nakładem Wydawnictwa Vesper ukaże się wspaniałe wydanie kultowego „COŚ” Johna W. Campbella, na podstawie którego John Carpenter nakręcił swój słynny film.

O Johnie W. Campbellu zrobiło się ostatnio głośnio w literackim światku. Wiele serwisów powielało informację, o odebraniu Campbellowi patronatu nad przyznawaną od 1973 roku nagrodą dla najlepszego nowego autora science fiction. Zmarły w 1971 roku Campbell przez wiele lat był redaktorem naczelnym czasopisma „Astounding Science Fiction”, które wykreowało wielu późniejszych gigantów fantastyki naukowej- publikowali tam tacy autorzy jak: Asimov, Clarke, Heinlein czy Strurgeon. Decyzję podjęto po oskarżeniach jakie sugerowały, że Campbell był rasistą i jego poglądy zaważyły na kształcie współczesnej literatury s-f. Abstrahując od słuszności tych oskarżeń, warto zauważyć, że Campbell, zanim poświęcił się pracy redakcyjnej, sam parał się pisarstwem.

Jego najsłynniejszym dziełem jest bez wątpienia opublikowana pierwotnie w 1938 roku nowela „Who Goes There?”. Jest to historia grupy amerykańskich naukowców stacjonujących na Antarktydzie, którzy odkrywają uwięziony w lodzie od milionów lat tajemniczy obiekt – pojazd pochodzący nie z tego świata. Przeszukując miejsce katastrofy odnajdują COŚ jeszcze. Wkrótce w odciętej od świata bazie dochodzi do przerażających wydarzeń. Rozpoczyna się walka o przetrwanie, gdy członkowie ekspedycji stają oko w oko ze stworzeniem, które potrafi doskonale imitować każdą żywą istotę. Także człowieka. Gdy zaufanie budowane między rezydentami bazy topnieje niczym lód, najważniejszym pytaniem jest: który z nich wciąż pozostaje człowiekiem a kto zmienił się w potwora? Stawką w tej grze jest nie tylko ich życie, ale los całej ludzkości.

Ta właśnie nowela zainspirowała Johna Carpentera do realizacji jednego z najbardziej przerażających horrorów w historii kinematografii. Powstały w 1982 film „The Thing” (w Polsce znany jako „Coś” lub „Rzecz”) z Kurtem Russellem w roli głównej, to dziś film kultowy, absolutny kanon – warto więc poznać opowiadanie, które stało się kanwą dla jego scenariusza. Warto tym bardziej, że oto po raz pierwszy publikujemy jego pełną, dopiero co odnalezioną wersję. Tekst ten liczy już sobie ponad 80 lat, co warto mieć na uwadze podczas lektury.

Redakcja Recenzent
follow me