Nasze dusze nocą. Kent Haruf – recenzja

Nie tak dawno temu na platformie Netflix pojawił się film – Nasze dusze, z Jane Fondą oraz Robertem Redfordem w rolach głównych. Dramat z 2017 roku zebrał kilka całkiem dobrych recenzji od widzów (na rottentomatoes.com 74% użytkowników oceniło go pozytywnie). Na przełomie stycznia i lutego premierę miała książka autorstwa Kenta Harufa  –  Nasze dusze nocą. 

Addie i Luis to samotni siedemdziesięciolatkowie, którzy owdowieli przed wielu laty. Obojgu dokucza samotność i oboje nie potrafią jej zaakceptować, dlatego też Addie wysuwa propozycję – wspólne noce. Bez romansu, bez seksu; tylko rozmowy i spanie w jednym łóżku, żeby przez chwilę przypomnieć sobie ciepło osoby obok. Jak jednak na zaistniałą sytuację reaguje rodzina oraz zamknięta społeczność miasteczka, gdzie mieszkają? 




Wydawnictwo Literackie tym razem zaserwowało swoim czytelnikom dramat. Przykrótki, acz treściwy i dosadny dramat o losach dwójki doświadczonych przez życie ludzi. Powieści nie da się czytać szybko. Nie tylko przez sposób w jaki została napisana, ale tematyka w niej poruszona należy do “ciężkostrawnych”. Oczywiście, nie w złym znaczeniu tego słowa – nad problemem czytelnik musi się pochylić i zastanowić. Opowieść skłania do refleksji nad życiem. Nawet niewzruszony czytelnik ujrzy w tej powieści coś poruszającego. Najbardziej intrygujące jest to, że Dusze nocą, chociaż traktują o motywach uznawanych za oklepane i przesadnie górnolotne, wcale nie charakteryzuje się schematyzmem i wtórnością. Pełno w niej stwierdzeń ożywczych oraz świeżych w odniesieniu do sensu życia, miłości, a nawet śmierci. Nie ma tam pustych sloganów i płycizn.  

Niestety, książkę czyta się wolno nie tylko ze względu na temat wymagający uwagi. Technika pisania Harufa należy raczej do specyficznych. Po pierwsze, powieść składa się w głównej mierze z dialogów. Wydawałoby się, że nada to treści dynamizmu, lecz dzieje się inaczej, ponieważ konstrukcja wypowiedzi jest całkowicie niestandardowa. Komunikaty postaci nie zaczynają się tzw. pauzą dialogową (myślnikiem). Mimo, iż każda wypowiedź poprzedzona jest wcięciem akapitowym, wzbudza to lekką dezorientację w czytelniku. Ponadto jest tu znikoma liczba czasowników oznaczających mówienie. I to niestety jest gwóźdź do trumny w spójności treści – momentami naprawdę trudno się zorientować kto co mówi. Mniej więcej rozumiem jaki był zamysł autora – wypowiedzi głównych bohaterów miały odbiorcę w całości pochłonąć i zaangażować, ale skutek był zupełnie odwrotny.  

Mimo tego, chętnie w przyszłości sięgnęłabym po inne propozycje tego autora – niewykluczone, że styl ten znalazłby moje uznanie, gdybym poobcowała z nim nieco dłużej. Niestety autor nie doczekał nawet do ekranizacji swojej powieści, bo zmarł w 2014 roku. Chociażby dla filmu, warto przeczytać ostatni utwór Kenta Harufa

Nasze dusze nocą
Autor: Kent Haruf
Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Gatunek: Literatura współczesna
Wydawnictwo: Literackie
Data premiery: 30 stycznia 2019

 

 

ZA EGZEMPLARZ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY:

 

 

CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Ola Durjasz Recenzent

Jako mól książkowy czyta dosłownie wszystko co wpadnie w jej dłonie, zaś nieco wybredny gust literacki sprawia, iż nie waha się wprost napisać co sądzi o konkretnej pozycji.