„Inne Światy” – antologia inspirowana pracami Jakuba Różalskiego

Dukaj, Orbitowski, Małecki, Kańtoch – to tylko niektóre z gorących literackich nazwisk, które znalazły się na okładce fantastycznej antologii Inne Światy, wydanej nakładem SQN. Łącznie dziesięciu popularnych współczesnych autorów znalazło się na kartach zbioru inspirowanego pracami Jakuba Różalskiego. Każde z nich na co dzień prezentuje zupełnie odmienną twórczość, tym razem jednak otrzymali okazję wspólnego zmierzenia się z nietuzinkową twórczością artysty plastycznego. Jedni pozostali w obrębie swoich literackich zainteresowań, inni wkroczyli na zupełnie nowy grunt, ale dla każdego z nich z pewnością była to niesamowita przygoda, która zaowocowała opasłym, blisko sześciuset stronicowym zbiorem fantastycznych historii czerpiących z polskiej kultury i historii.

To, co najmocniej zaskakuje w antologii, to sam dobór autorów, który być może sprawi, że pozycja trafi do rąk odbiorców o zupełnie odmiennych zainteresowaniach, ale jednocześnie pokazuje też rozległość polskiej prozy fantastycznej, w której okazuje się być miejsce zarówno dla Remigiusza Mroza i znajdującego się na zupełnie odmiennym biegunie literackim Jacka Dukaja.

Zbiór prozy otwiera Jakub Małecki z opowiadaniem Idzie Niebo. Autor w swoim stylu kreśli swojską opowieść, w której wiejski klimat miesza się z fikcją. Przejmująca, melancholijna historia o przemijaniu z udziałem gigantycznych pająkopodobnych robotów, wywołujących u ludzi szaleństwo. Inwazja obcych widziana z poziomu polskiej wsi.




Ciekawą wariację kreśli Robert J. Szmidt, który w Szponach smoka opowiada alternatywną historię Polski pod jarzmem Japonii, która zdominowała prawie cały świat. Świetna językowo opowieść miesza wątki polskiej polityki z japońską kulturą, choć miejscami idzie w banał alternatywy – przywołując Hitlera, który pozostał malarzem – najlepiej działa tam, gdzie autor bawi się japońskością, uwzględniając stanowiącą niejako opowieść w opowieści legendę o smokach.

Świetną prozę prezentuje kobieca gwardia – Sylwia Chutnik, Anna Kańtoch, Aleksandra Zielińska i Aneta Jadowska. Ta pierwsza zachwyca przede wszystkim warsztatem, bo jej opowiadanie Zapalny stan udręki zdaje się najmniej spośród wszystkich pasować do całej antologii. Ale mimo to stanowi fascynującą, oniryczną jazdę bez trzymanki. Anna Kańtoch, jedna z moich ulubionych polskich pisarek, oddaje w nasze ręce opowiadanie Człowiek, który kochał. To pomysłowa literacko i pełna językowych sztuczek alternatywna wizja Polski pierwszej połowy XX wieku. Proza angażująca i emocjonalna z wyraźnie nakreślonymi postaciami (przy czym jedną z nich znamy tylko z listów). 

Mocno w kadry Różalskiego wkomponowuje się opowiadanie Zielińskiej Nazwałem go Erzet. Ponura opowieść rozgrywająca się na Śląsku w postapokaliptycznym wydaniu. Bohater, jego czworonożny przyjaciel i mrok zlikwidowanych kopalni, które kryją grozę fikcyjną i tę jak najbardziej realną. Wreszcie Jadowska w Bożym dłużniku sięga po wątki tatarskie, oddając dość nietypową jak na swoją twórczość pozycję – znacznie ambitniejszą od klasycznej młodzieżowej przygody, zdradzając większy literacki talent niż może się na pozór wydawać. W takim wydaniu chciałoby się autorkę widzieć częściej, co może się zdarzyć, bo jej opowiadanie zapowiada cały tryptyk.

Słabiej pod pozostałych wypada proza Remigiusza Mroza. Autor niezbyt pewnie czuje się na gruncie fantastyki a konkretnie grozy, jego Korytarzowi Pełnomorskiemu brakuje klimatu, więcej tu wymieniania suchych faktów niż prozy, która wciągnie na dłużej. Opowiadanie Jakuba Żulczyka, Tyle lat trudu, to ciekawa odmiana na tle innych tekstów. Zabawna wariacja na temat życia krasnali, tchnie absurdem i czarnym humorem. Jednocześnie, choć nie sposób się do tekstu przyczepić, trudno pozbyć się wrażenia, że to tylko literacka zabawa, z której wiele nie wynika, w rezultacie to taki przerywnik między poważniejszymi tekstami. 

Do najlepszych opowiadań w całym zbiorze należą wspomniane już Idzie Niebo, Małeckiego oraz próby Łukasza Orbitowskiego i Jacka Dukaja. Ten pierwszy w Sforze kreśli diabelnie angażującą, epicką historię rozgrywającą się na przestrzeni lat, od czasów walk powstańczych aż do dnia dzisiejszego. Losy przedstawicieli różnych pokoleń splata pewien tajemniczy rekwizyt – wilcza skóra, dodająca jego posiadaczowi charyzmy, odwagi i siły, ale będąca zarazem przekleństwem i brzemieniem.

Z kolei Dukaj ewidentnie nie potrafi ograniczyć się do krótkiej formy. Kreśli epicką historię i kreśli ją z rozmachem, bo będzie tu miejsce i na podniebne pojedynki, i na miłość, i wielką historię w tle. Jego fabuła stanowi prawie 1/3 całej książki, a za inspirację posłużyły mu, podobnie jak Szmidtowi, wątki japońskie. To alternatywna historia, w której Rosja toczy wojny o dominację z Japonią, a Polacy z „Kraju, którego nie ma” szukają sposobu na wykorzystanie tych starć dla potrzeb narodu. Ale to znacznie bardziej złożona opowieść niż zawiera podany opis, całość widzimy oczyma niejakiej Kyoko, poznając jej trudną historię i zaangażowanie w sprawy polityczne. Dukaj jak zwykle konstruuje bogaty świat i fabułę, którą można by obdarować pokaźnych rozmiarów powieść.

Trzeba wspomnieć też o samym wydaniu książki, spotkałem się bowiem z bardzo wieloma nieprzychylnymi opiniami dotyczącymi strony technicznej składu. Konkretnie chodzi o ilustracje, czyli prace Różalskiego porozrzucane po książce w dość nietypowy sposób: a to wąsko kadrowane znajdując się gdzieś na marginesie strony, to z kolei wykraczające fragmentem na drugą kartkę, wreszcie specyficznie umieszczone w rogu strony. Czy mi to przeszkadzało? Zupełnie nie, raczej zaciekawiło  i przyciągało zainteresowanie w trakcie lektury. Czy was to przekona? Świadom negatywnych opinii proponowałbym najpierw przepatrzeć sobie książkę pod tym kątem, istnieje bowiem prawdopodobieństwo że taki sposób prezentowania ilustracji może wam się wydać odpychający.

Antologia Inne Światy to wspaniała pozycja, która powinna przypaść do gustu zróżnicowanemu odbiorcy. Miłośnicy fantastyki znajdą tu dziesięć niekiedy wręcz drastycznie odmiennych fabuł z pogranicza polskiej historii i tradycji oraz science-fiction czy fantasy. Fani talentu Różalskiego będą mogli za sprawą tych tekstów niejako jeszcze mocniej wejść w głąb jego obrazów. A samo wydanie – potężne, bibliofilskie, wypchane ilustracjami po brzegi (dosłownie) powinno stanowić nie lada ozdobę domowej biblioteczki.

Inne Światy
Autor: Sylwia Chutnik, Jacek Dukaj, Anna Kańtoch, Robert J. Szmidt, Łukasz Orbitowski, Jakub Żulczyk, Aleksandra Zielińska, Jakub Małecki, Aneta Jadowska, Remigiusz Mróz
Gatunek: Fantastyka
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data premiery: 23 maja 2018

 

 

ZA MATERIAŁ DO RECENZJI DZIĘKUJEMY WYDAWNICTWU SQN:
CHCESZ WIĘCEJ RECENZJI NAJNOWSZYCH KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Damian Drabik Administrator
Rocznik 1992. Z wykształcenia historyk sztuki i kulturoznawca, z zamiłowania pożeracz filmów, książek i szeroko pojętej popkultury.