Wojciech Wójcik. Młoda Krew – recenzja

Wojciech Wójcik to pisarz coraz bardziej rozpoznawalny w Polsce, który jak do tej pory zaskakuje każdą kolejną swoją powieścią. Jego najnowsza książka, Młoda Krew, niedawno trafiła na półki księgarń ponownie za sprawą wydawnictwa Zysk i S-ka.

Akcja zaczyna się w Stanach Zjednoczonych. Poznajemy tam Michaela Wagnera, urodzonego w Polsce policjanta. Składa on aplikację do FBI, a dostaje się do DIA. Jego pierwszym zadaniem jest ustalenie tożsamości szpiega o pseudonimie Joseph, który w czasach zimnej wojny przekazywał Rosjanom tajemnice NATO. Sprawa tylko na pierwszy rzut oka wygląda na prostą. Szybko się jednak okazuje, że agent nie chce być ujawniony, a początek śledztwa od początku niesie ze sobą trupy.

Wagner rusza więc do Polski, aby zmierzyć się nie tylko ze śledztwem, ale również ze swoją przeszłością. Na jednym ze zdjęć ze sprawy rozpoznaje bowiem swojego ojca, przed którym wraz z matką uciekli z rodzinnego kraju. Był on funkcjonariuszem w Polsce Ludowej. Teraz oprócz szukania zdrajcy, bohater staje przed próbą odkrycia tajemnic swojej rodziny.




Mocną stroną tej historii jest przede wszystkim genialnie wykreowany protagonista, z którym czytelnik może się identyfikować. Również bohaterowie z tła to wyraziste indywidualności, z których każdy ma coś do powiedzenia. Fabularnie tajemnica goni tajemnicę prowadząc w rezultacie do zaskakującego finału. Najważniejsze że autor za każdym razem potrafi wymyślić nową, niezależną historię, a nie odrywa kuponów od swoich poprzednich książek, co w ostatnim czasie jest bardzo popularne.

Młoda Krew absorbuje uwagę czytelnika od początku do końca. Autor unika utartych schematów, budując historię na własnych zasadach. W ciekawy sposób oddaje realia amerykańskie, by następnie przerzucić ciężar fabuły na rodzimą stronę. Wojciech Wójcik wyrasta powoli na jednego z bardziej intrygujących współczesnych pisarzy tak zwanej literatury popularnej w kraju.

Młoda Krew
Autor: Wojciech Wójcik
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Gatunek: sensacja, kryminał
Data wydania: 2 kwietnia 2018

 

 

Za egzemplarz do recenzji dziękujemy Wydawnictwu Zysk
CHCESZ WIĘCEJ CIEKAWYCH RECENZJI KSIĄŻEK? POLUB TĘ STRONĘ:

 

Tomasz Drabik Administrator
Radomianin z pochodzenia. Technolog żywności z wykształcenia. Pasjonat dobrego kina, lecz nie gardzi ciekawą książką. Uwielbia Pasikowskiego, Manna i Lehane.