W box office bez niespodzianek. Nowe oblicze Greya otwiera stawkę

To było do przewidzenia. Po kilku tygodniach bez głośniejszych premier w amerykańskich kinach pojawiło się Nowe oblicze Greya na podstawie bestsellera E.L. James. I jak co roku – krytyka się śmieje a producenci liczą kasę. W weekend otwarcia film co prawda nie zgarnął kokosów, ale 38,8 milina dolarów wystarczyło, by stanąć na szczycie rankingu. Warto tylko wspomnieć, że pierwsza część trylogii, Pięćdziesiąt twarzy Greya, na starcie zarobiła ponad 100% więcej.

Drugie miejsce w amerykańskim box office także przypadło nowości – familijnej produkcji od Sony – Piotruś Królik. Film zarobił 25 mln $. Trzecie miejsce zajął najnowszy film Clinta Eastwooda, o którym jest raczej zaskakująco cicho – 15:17 do Paryża (12,6 mln$).

Kolejne miejsca weekendowego box office: 4. Jumanji: Przygoda w dżungli – 9,8 mln $; 5. Król rozrywki – 6,4 mln $; 6. Więzień labiryntu: Lek na śmierć – 6 mln $; 7. Winchester. Dom duchów – 5,1 mln $; 8. Czwarta władza – 3,5 mln $; 9. Kształt wody – 3 mln $; 10. Den of Thieves – 2,9 mln $.

Redakcja Recenzent
follow me